Śródziemnomorska sałatka z ryb i ryżu

sałatka z ryb

Dzisiejsza sałatka wyśmienicie nadaje się na przyjęcia. Przygotowuje się ją szybko i łatwo. Można ją przygotować wcześniej. No i oczywiście smakuje wybornie. Możecie użyć dowolnych ryb lub owoców morza. Ilość dodanego soku z cytryny zależy od upodobań smakowych, jednak dodaje śródziemnomorskiego posmaku, podobnie jak mięta.

Jestem przekonana, że Twoi goście  nie znają takiej sałatki. Tą propozycją ich zaskoczysz, gwarantuję. Dowiedz się więcej, jak zaskoczyć gości z jednego z artykułów, który napisałam do polonijnej gazety.

Składniki na 4-5 osób:

- szklanka długoziarnistego ryżu ugotowanego na sypko
- ok. 6 łyżek oliwy z oliwek
- ok 600 g owoców morza lub różnych ryb
- 1 cebula pokrojona w piórka lub kostkę
- sok z 1 cytryny
- rosół (lub bulion)
- dwie garści posiekanych ziół (zielona pietruszka, szczypior, kolendra i mięta)
- sól, pieprz

Ryby i (lub) owoce morza gotować w rosole przez kilka minut. Odcedzić. Podzielić na drobniejsze kawałki.
Jeszcze ciepły ryż wymieszać z oliwą z oliwek, sokiem z cytryną, doprawić solą i pieprzem. Schłodzić. 
Do ryżu dodać cebulę, zioła i ryby. Wymieszać.

Tajska zupa Tom Yum


tom yum zupa tajska


Najlepsza zupa na świecie - Tom Yum - zupa o ostro - kwaśnym smaku! 

Najwspanialsza, najsmaczniejsza zupa! Słów mi brak by opisać to, co przeszło przez moje ciało i umysł próbując ją po raz pierwszy. 

A dodatkowo najszybsza w przygotowaniu. Gotowanie zajmuje 10 minut, całość ok. 20 minut.

Dlatego dziś Ci daję przepis na nią. Długo się zastanawiałam czy wstawiać tajskie dania, i to tak bardzo nam wszystkim znane z tajskiej kuchni curry i ten deser z mango

Niby nie wpisuje się w tematykę bloga. Tak wiele mówi się o tym, jak istotne jest pozostanie w tematyce przewodniej. Moją była kuchnia libańska, śródziemnomorska i ogólnie przepisy na szybkie i zdrowe dania z lekko arabskim akcentem. A tu nagle tajskie jedzenie pojawia się w mojej kuchni. Sama byłam zaskoczona. 

Jednak te dania skradły tak moje serce, że ciort tam z tematyką bloga. Chcę i muszę się nimi z Tobą podzielić. Z naciskiem na muszę! Mimo, że wielu blogowych Góru teoretycznie uznałoby, że stracę czytelników ponieważ wychodzę poza temat wcześniej przed samą sobą założony. Ale ja znam swoich czytelników i wiem, że to nie zawsze wielbiciele kuchni libańskiej.

Dlatego drogi czytelniku, postanowiłam pokazać Ci dania kuchni tajskiej, która to zawróciła mi kompletnie w głowie. Zachowuję się jak nastolatka - ciągle o niej myślę i myślę, i chcę więcej i więcej. I obiecuję, że będzie więcej. 

A teraz do roboty!

Składniki na 3-4 osoby:

- 750 ml bulionu (najlepiej rybnego)

- 3 plasterki imbiru
- 2 ząbki czosnku pokrojonego w plasterki
- 3-4 łodygi trawy cytrynowej, tylko dolna część, raz uderzona tłuczkiem do kotletów
- 3 listki cytrynowe Kaffir, kilka razy zgniecione
- chili lub płatki chili (ilość w zależności od upodobań)
- 400 g pieczarek pokrojonych w ćwiartki bądź plastry - w przypadku dużych grzybów

- sok z jednej limonki
- szczypta brązowego cukru (jeśli nie masz, daj zwykły)
- 3 -4 cebulki ze szczypiorkiem 

Dodatkowo:

- ćwiartka kapusty pekińskiej
- świeża kolendra

Kapustę pekińską pokroić w cienkie paski, szczypiorek (bez cebulek) pokroić drobno. Wymieszać razem i odstawić na bok.
Cebulki ze szczypiorku pokroić w cienkie poprzeczne paski.
Zagotować bulion i dodać do niego trawę cytrynową, listki Kaffir, czosnek, imbir, chili i cebulkę ze szczypiorku i wszystko gotować około 5 minut. 
Dodać pieczarki i gotować kolejne 5 minut. 
Zupę doprawić brązowym cukrem i sokiem z limonki.

Podawać z mieszanką kapusty i szczypiorku, udekorowane kolendrą. 

I jak? podzielasz moje zdanie?

tom yum zupa po tajsku

p.S. Pamiętaj, że przepraszałam za fotki. Zobacz dlaczego.

Tajskie curry z kurczakiem



Witajcie!

Wiem, wiem, powinnam, a do tego i chciałabym się wytłumaczyć. Dostaję maile, wiadomości i telefony, że w ostatnim wpisie na deser tajski z mango obiecałam w kolejnych dniach dodać wpisy na tajskie menu. Wszyscy czekają a tu nic. Za to już dziś jest. Kłaniam się przed Wami z wyrzutami sumienia. Ilekroć robię (a w ostatnim czasie przynajmniej raz w tygodniu) tą potrawę nie zdołam jej sfotografować. A marzą mi się zdjęcia piękne. Chciałam tę potrawę Ci przedstawić w najpiękniejszym świetle, na najpiękniejszym tle, z dodatkami, obróbkami i tym, co do tego należy. Ale nie wyszło.

Dlaczego tego do tej pory nie zrobiłam?

Moje ulubione tajskie menu z tym deserem i jutrzejszą zupą znika tak szybko, że nie zdążyłam go do tej pory sfotografować. Jak wiecie w przygotowywaniu jedzenia mam raczej tendencję do przesadzania, a mimo to jeszcze nie udało mi się fotki strzelić. A to dlatego, że nawet gdy jedzenie zostanie wszyscy chętnie biorą do domu a ja chętnie pakuję i opływam w szczęściu. Takim szczęściu, że nawet bloga zaniechałam. Jednak w związku z prośbami prezentuję, ale wybaczcie fotki.

Ale do rzeczy - kto, co z kim i jak?

W tym daniu zmieszałam składniki z dwóch potraw tajskich. Z typowego dania tajskiego curry, w którym podsmażenie mięsa jest niezwykłą sztuką. Każdy z nas wie, że smażone kawałki mięsa, nawet drobiu najczęściej są suche, co oznacza, że zbyt mocno podsmażone. Albo surowe w środku, opływające olejem, co z kolei świadczy o zbyt krótkim procesie przetwarzania termicznego.

Drugą potrawą jest "Laab" - oznacza tyle, co posiekane. Niezmiernie pyszna gama potraw, od sałatki po dania główne. Jakiekolwiek mięso do curry, wieprzowinę, wołowinę, jagnięcinę przygotujecie w ten sposób - gwarantuję - skradnie wszystkie serca.


Składniki na 4-5 osób:

- 500 g drobiu, pokrojonego w drobne kawałki (lub plastry) 
- ok. 150 g pora przekrojonego wzdłuż i pokrojonego w cienkie plastry 
- 200 g marchewki pokrojonej w plasterki (pod ukosem) 
- 200 g różyczek z brokuła 
- 3 listki cytrynowe kafir 
- 4 łyżki oleju (orzechowego lub rzepakowego) 
- ok. 2 łyżek pasty curry (preferuję pomarańczową)
- 1 łyżka masła orzechowego 
- puszka lub dwie mleka kokosowego (w zależności od ilości mleka kokosowego danie będzie    
gęstsze bądź rzadsze) 

Dodatkowo:

- 3 łyżki oleju sezamowego
- 1-2 łyżki mąki ziemniaczanej
- garnek z gotującą się wodą

Przygotowanie w krokach (optymalizujących czas przygotowanie curry z kurczaka):
1.  Przygotować jak w składnikach opisano warzywa
2.  Mięso z kurczaka wymyć, osuszyć i pociąć w dowolnej ilości kawałki lub paski
3.  Zagotować ok. litr wody
4.  Pokrojone mięso  wymieszać z olejem sezamowym, oprószyć mąką ziemniaczaną i dobrze  wymieszać
5.  Tak przygotowane mięso wrzucić do gotującej się wody i szybko porozbijać je widelcem, żeby się nie skleiło
6.  Gotować ok 2-4 minuty
7.  Odcedzić i odstawić
8.  W woku lub na patelni rozgrzać olej (na średnim dopływie ciepła)
9.  Na rozgrzanym oleju podsmażyć pastę curry stale mieszając, uważając by się nie przypaliło
10. Dodać masło orzechowe i jeszcze chwilę podsmażać
11. Dodać mleko kokosowe i połowę listków cytrynowych, gotować ok. 5 minut
12. Wcześniej przygotowane warzywa dodać do gotującego się curry
13. Przykryć pokrywką i gotować ok 10 minut
14. Na koniec dodać mięso
15. Wymieszać

Gotowe!

Podawać z ryżem tajskim
kolacja z przyjaciółmi

Krem z mango po tajsku

Tak, wiem. Dzisiejszy przepis nie wpisuje się w profil mojego bloga. Dziś nie będzie po arabsku, również nie po libańsku i też nie po śródziemnomorsku. Dziś przedstawię Ci dokładnie to, czego się po mnie nie spodziewasz. Dziś będzie po tajsku. 

deser tajski


Właśnie po tajsku. Sama się sobie dziwię. 

Moja przygoda z tajskim jedzeniem jest wspaniała. Chętnie Ci ją opowiem, bo w tym niby złym świecie zdarzają się miłe i fajne rzeczy. 

Jeśli śledzisz mojego bloga i funpage na facebooku, to wiesz, że często gotuję dla większej ilości osób. Tak po prostu, bo lubię. Również w ramach wewnętrznej komunikacji dla moich koleżanek i kolegów z pracy. Z racji tego, że to jest po przyjacielsku i z sympatii, więc po kosztach, moi znajomi postanowili mi się odwdzięczyć. Byłam niesamowicie zaskoczona, gdy w trakcie spotkania firmowego została mi wręczona złota łyżka, wiersz napisany przez koleżanki i kupon na kurs gotowania - tajskiego! (wcześniej podstępnie moje dziewczyny mnie wypytały na co bym miała ochotę)

Juhu!!!!! 

To był zdecydowanie najlepszy kurs, w jakim miałam okazję wziąć udział. Była dziennikarka kulinarna założyła szkołę gotowania. Współpracuje z bliskimi rolnikami i przedsiębiorcami, co jest wynikiem niesamowitej jakości produktów. 

Mam dla Ciebie trzy potrawy, które podbiją serce nie tylko Twoje ale i Twoich gości. Całkowicie tajska kolacja. Wśród moich znajomych zbiera złote gwiazdki. 

Dziś zacznę od tyłu, czyli od deseru. Jutro przedstawię tajskie curry a pojutrze najcudowniejszą zupę jaką kiedykolwiek jadłam. Czyli na sobotę masz cudowny repertuar na weekend dla Twoich gości.

Dlaczego od deseru? Dlatego, że o ten mnóstwo ludzi mnie prosi. Swoją drogą wysłałam już kilku czytelnikom przepis zanim go dziś na blogu przedstawiam. Zdjęcie może i niewymowne, ale ten deser jest tak pyszny, że nawet ilości schowane na sfotografowanie, normalnie znikają szybciej niż ja to sobie wyobrazić mogę. 

Krem z mango znany jest nie tylko w Tajlandii ale też w Indiach. Jednak tam przyrządza się go z jogurtem. W Tajlandii z twarogiem drobno, bardzo drobno zmielonym. 


Składniki dla 15 osób: 

- 600 ml śmietany kremówki 
- 2-3 łyżki cukru 
- 500 g twarożku drobno mielonego 
- 850 g przecieru z mango 
- 0,5 łyżeczki cynamonu 
- 2 łyżki brązowego cukru 
- kilka kropel soku z limetki 


Opcjonalnie: 

- mango pokrojone w drobne kawałki 
- płatki migdałów 


Mocno schłodzoną śmietanę ubić na sztywno. Pozostałe składniki dobrze wymieszać ze sobą. Na koniec dodać chwilę wcześniej ubitą śmietanę. Chłodzić do podania. 

Opcjonalnie można dodać drobno pokrojone mango. 

Ja podaję deser posypany płatkami migdałów.

Tak wygląda przed podaniem.

deser z mango












Sałatka z kaszy bulgur

co zrobić z kaszy bulgur

W tej sałatce cudowne jest to, że nie musisz zwracać uwagi na to ile i jakich składników używasz. Jeśli nie posiadasz produktów wymienionych poniżej, po prostu zastąp je innymi. Zamiast papryki żółtej możesz użyć zielonej. Ogórka zielonego spokojnie zastąpisz konserwowym lub kiszonym. Doskonałym dodatkiem może być papryka w occie. 

bulgur czy kuskus

Puść wodze fantazji! Zrób po mojemu lub po swojemu.

Składniki na 3-4 porcje:
- 150g kaszy bulgur (albo kuskus)
- szklanka wody lub bulionu
- pół papryki czerwonej pokrojonej w kostkę
- pół papryki żółtej pokrojonej w kostkę
- niewielki ogórek pokrojony w kostkę
- dwa pomidory pokrojone w kostkę
- nieduża cebula pokrojona w kostkę
- garść posiekanej zielonej pietruszki
- kilka liści mięty, drobno posiekanych
- łyżka koncentratu pomidorowego rozpuszczona w wodzie
- szczypta lub dwie płatków chili
- sok z połowy cytryny
- sól, pieprz

Kaszę bulgur zalać gorącym bulionem (albo wodą), wymieszać i odstawić do wchłonięcia. 
Wszystkie składniki wymieszać z przestudzoną kaszą. Doprawić do smaku solą, pieprzem i sokiem z cytryny.

kasza bulgur

Zapraszam również do spojrzenia na sałatkę (również o smaku Orientu), która w ostatnim miesiącu bije rekordy popularności na blogu. Ta z białej fasoli cieszy się także powodzeniem. 

bulgur inaczej

Zdrowe i pyszne śniadanie dla dwojga

śniadanie dla dwojga

Mam nadzieję, że każdy wie jak ważne jest zjedzenie śniadania. Warto wstać kilka minut wcześniej, by je zjeść. Co więcej, warto zadbać, by to było zdrowe i pyszne śniadanie. Gwarantuję, że pozytywnie wpłynie na nasz dzień. 

Dziś proponuję alternatywę dla zwykłych kanapek. 

Składniki (dla dwóch osób)
- dojrzałe awokado
- łyżka posiekanej kolendry
- łyżka posiekanego szczypiorku
- połowa drobno pokrojonego pomidora
- sok z połowy limetki
- sól morska
- świeżo zmielony pieprz
- 4 kromki razowego pieczywa

- jako napój 0,5 litra soku pomidorowego


Awokado rozcisnąć widelcem, wymieszać z pomidorem, kolendrą i szczypiorkiem. Doprawić do smaku sokiem z limetki, solą morską i pieprzem. Chleb posmarować przygotowaną pastą, podać z sokiem pomidorowym.

Jeśli podoba Ci się takie śniadanie, być może spodoba Ci się również śniadanie w formie sałatki

Łosoś na warzywach

ryba w warzywach

Dobrze! Chwalę się! Cytrynowy kurczak w papryce zrobił furorę. Podobał się i smakował koleżankom i kolegom w pracy, rodzinie, czytelnikom bloga, znajomym, no i mnie. Och! On mi zawsze smakuje, a w przypływie tych zachwytów (i samozachwytu) poczułam ogromną motywację by wyczarować coś podobnego a jednak innego. I w ten oto sposób powstał cytrynowy łosoś na warzywach.

ryba w papryce z cytrynami

Składniki:
- filety z łososia (świeże bądź rozmrożone)
- kilka papryk pokrojonych w kawałki
- kilka ziemniaków pokrojonych na mniejsze kawałki
- cebule pokrojone w ćwiartki
- główki czosnku przekrojone wzdłuż
- bulion
- cytryny pokrojone w plastry
- sok z cytryny
- ulubione przyprawy, np. sól, pieprz, rozmaryn, tymianek czy oregano
- olej do smażenia 

Piekarnik rozgrzej do około 200 stopni. 
Ziemniaki, cebulę i główki czosnku przesmaż partiami na oleju. Przełóż do formy do pieczenia. Dodaj pokrojone papryki i całość delikatnie wymieszaj. Wszystko podlej bulionem, na około 2 cm wysokości formy. Dopraw po wierzchu solą, pieprzem, ulubionymi ziołami i skrop sokiem z cytryny. Na warzywa połóż posolone filety z łososia i również skrop je delikatnie sokiem z cytryny. Potrawę obłóż plastrami cytryny.
Piecz w piekarniku około 30 - 45 minut.

Ilość cytryn i soku z cytryny dopasuj do upodobań domowników.

Jeśli zostanie Ci kilka porcji, usuń plastry cytryn, pozostawione na dłużej nadadzą potrawie gorzkiego smaku.



Które danie preferujesz? Cytrynowego łososia na warzywach czy cytrynowego kurczaka w papryce?

Jeśli lubisz łososia, to koniecznie zobacz co proponowałam urządzając łososiowy tydzień lub inne przepisy z rybą w roli głównej

Cytrynowy łosoś na warzywach


Sałatka z białej fasoli


prosta sałatka na lunch

Wczoraj wróciłam z Polski. Nowe, niesamowite przeżycia i doznania za mną. Całkowicie inne niż dotychczas mi znane zadania, przez cały tydzień pochłonęły mnie tak, że zapomniałam o blogu. O blogu? Nie, nie o blogu. Co ja opowiadam? Wszak organizowałam chociażby wyjazd z koleżankami blogerkami  na Blog Conference w Poznaniu.  Zapomniałam jednak o tym, że chciałam podrzucić Wam sałatkę, która skradła serca już wielu moich gości. 

Już to nadrabiam. Rewelacyjnie sprawdza się również na lunch w pracy czy jako dodatek na grillowe party.

Składniki (2-3 porcje):

- puszka białej fasoli (240g fasoli po odcedzeniu) 
- 1 czerwona cebula pokrojona w piórka 
- połowa czerwonej papryki pokrojonej w cienkie paseczki 
- posiekana zielona pietruszka (ilość w zależności od upodobania) 
- kilka plastrów cytryny
- 2 łyżki oliwy z oliwek 
- sól morska, pieprz czarny grubo mielony 
- szczypta płatków chilli 


Wymieszać wszystkie składniki, wtykając plastry ( u mnie połówki) cytryny. Podawać z grzankami bądź białym pieczywem.

Zamiast białej fasoli doskonale sprawdzi się ciecierzyca bądź każdy inny gatunek fasoli.

Sałatka z ciecierzycy, kolendry i koziego sera


sałatka na lunch, sałatka o smaku orientalnym

Czuję w powietrzu wiosnę, w sercu również. Poznaję to po tym, że nabieram ochoty na sałatki. Odstawiam na bok ciężkie dania na rzecz lżejszych, w porze lunchu preferuję lekkie, wiosenne już potrawy.

Dzisiejsza propozycja to jeden z orientalnych klasyków, które skradły me serce. Szybko, zdrowo, pysznie!

Składniki (2-3 porcje):
- puszka ciecierzycy
- 4-5 suszonych pomidorów w oliwie
- kilka pomidorków koktajlowych pokrojonych w ćwiartki lub ósemki
- papryka czerwona pokrojona z paseczki lub kostkę
- garść posiekanej kolendry
- niewielka czerwona cebula pokrojona w piórka
- ser kozi pokruszony lub pokrojony w  kostkę

opcjonalnie: posiekany kawałek papryczki chili lub kilka płatków chili dla wyrazistości smaku

Składniki do doprawienia:
- sok z połowy cytryny
- oliwa z oliwy
- pieprz grubo mielony
- sól morska

Składniki na sałatkę wymieszać i doprawić solą, oliwą, solą i pieprzem. 

Jeśli posiadasz w domy sumak, cudownie wkomponuje się w tę orientalną sałatkę.

Ser kozi możesz zamienić dowolnym serem w zalewie słonej typu feta.

sałatka na wiosnę; zdrowa, szybka i pyszna sałatka