Goscinny kurczak z piekarnika

Moj goscinny kurczak.... goscinny, bo sprawia, ze goscie sa zadowoleni i najedzeni. Poza tym kazdy moze sobie wybrac to co lubi.

To jest zdecydowanie jedno z moich ulubionych dan. Pierwszy raz jadlam tego kurczaka u Bahtawy, mojej bardzo bliskiej kolezanki z Iraku, z ktora mialam przyjemnosc pracowac. Zreszta w poprzednim Blogu juz o niej wspominalam. Wlasciwie to dzieki niej zaczelam interesowac sie kuchnia arabska. Och, jak ona gotuje!!!!
Nazwalam go kurczakiem goscinnym, bo czesto gosci u mnie w domu wlasnie dla gosci. Hihi
Kurczaka goscinnego robi sie szybko i smakuje nawet kilka dni po zrobieniu. Jesli chodzi o dania dla gosci, to jestem  zwolennikiem wlasnie dan z piekarnika. Bezstresowo a przyjemnie pomagaja miec kontrole nad przebiegiem wieczoru ;))
Potrawa ta wlasciwie zawsze sie udaje, modyfikujcie po swojemu i probujcie ;))

Na pierwszy raz przygotujcie sobie:
Jednego kurczaka
Kilka sporych ziemniekow, obranych i pokrojonych w cwiartki badz drobniej
Sporo marchewek, obranych i pokrojonych w grube plastry
Kilka cebul pokrojonych w cwiartki
3-4 glowki czosnku nieobrane, przeciete po srednicy
Sol, pieprz, papryke mielona, ewentualnie inne przyprawy, ktore lubicie do kurczaka
Woda do podlewania, polecam bulion
Rekaw do pieczenia
Olej do obsmazenia kurczaka i warzyw
Tluszcz do wysmarowania naczynia zaroodpornego

Ilosc warzyw zalezy od waszych upodoban. My i moi goscie szalejemy za ziemniakami, nawet juz po zjedzeniu, jeszcze przy pogaduszkach kazdy chetnie po upieczone warzywka siega. 

Kurczaka wymyc i przyprawic wedlug uznania ulubionymi przyprawami.


Piekarnik rozgrzac do okolo 180 -200 stopni. Partiami obsmazyc ziemniaki, marchewke, cebule, czosnek i na koncu kurczaka z obu stron.  Warzywa wlozyc do natluszczonego zaroodpornego naczynia. Posolic, popieprzyc, doprawic papryka. 


 
 


 

 



kurczaka napchac w miare mizliwosci warzywami i umiescic w rekawie.









Podlewajac bulionem badz woda piec okolo 40-45 minut, folie rozciac, ostroznie wyjac i piec jeszcze okolo 10-15 minut. 
Podawac z wczesniej przygotowanym ryzem (wspaninaly przepis niebawem) i jogurtem naturalnym, ewentualnie doprawionym czosnkiem. Ja lubuje sie w tym przypadku w jogurcie bez czosnku.
I znowu nie moge porzadnej koncowej fotki znalezc.... no coz, chyba za duzo ich robie, bo sie normalnie pogubilam. A niby taka porzadnicka ;((( hehe



1 komentarz: