KARTOFFELSALAT - Bawarska salatka kartoflana - po mojemu


Goscie, goscie, duzo gosci, jak to zwykle u mnie. Fajnie, lubie gosci. W zwiazku z tym, ze Bawaria ma swoje kulinarne specjaly, staram sie zawsze cos dobrego z tego regionu moim gosciom podac. Nie zebym przepadala za kuchnia bawarska, ale kilka pozycji z bawarskiego jadlospisu przejelam do swojego. I tym oto sposobem, kazdy, kto bywa u czesciej, mial okazje skosztowac BAWARSKIEJ SALATKI KARTOFLANEJ po mojemu. Latem przygotowuje ja ze swiezymi ogorkami a zima z kiszonymi badz konserwowymi (polskimi, bo inne mi nie smakuja). Chetnie podaje ja do grilla, ale jesli ma byc calkiem po bawarsku to przygotowuje ja ze sznyclem (naszym kotletem schabowym badz z piersi z kurczaka) albo z panierowanym filetem rybnym. 

 

Okolo 1 kg kartofli gotujemy w lupinkach tak, aby wydawaly nam sie juz rozgotowane. Przygotowujemy sos (przepis ponizej). Kartofle gdy sie ugotuja odcedzamy, chlodzimy tak, by byly jeszcze cieple. Przynajmniej 2 spore cebule czerwone tniemy w piorka. 1 duzy ogorek (badz wiecej) kroimy w grubsze plastry, a plastry w slupki aby kazdy z nich mial odrobine skorki. Jesli robicie z malych ogorkow, to nalezy je po prostu poszatkowac. Karofle obieramy ze skorek i w zaleznosci od wielkosci kroimy w plastry. Skladniki laczymy, zalewamy wszystko sosem, delikatnie mieszamy. Przykrywamy i zostawiamy do przegryzenia 'sie' na kilka godzin.

Sos: 8 lyzek stolowych oliwy z oliwek, 4 lyzki octu winnego, ok. 150 ml bulionu warzywnego badz rozpuszczonej kostki rosolowej, 2 zabki czosnku, lyzeczka stolowa musztardy, sol, swiezo zmielony pieprz, ziola wedlug uznania.

Ciekawostka: cieple kartofle lepiej wchlona sos.
p.s. z zimnych tez wychodzi pyszna ;)

2 komentarze:

  1. Das is keine bayerische Kartofelnsalad

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hier wo ich wohne, ist ist der wohl ;) In vielen Biergärten und Gaststätten wird er so serviert. Auserdem, wie der Tittel auch sagt - Bawarska salatka kartoflana - po mojemu - heißt 'auf meine Art'.

      Usuń