Hummus



Wiem, ze u Was nadal sa upaly i lato w pelni. Zazdroszcze, tu leje i strasznie pochmurno od wielu dni. Jesli u Was lato to i grillowanie. Libanska Tabouleh z postu sprzed kilku dni spotkala sie z Waszym entuzjazmem, wiec pomyslalam, ze szybciutko przygotuje dla Was przepis na HUMMUS. Ach grilowanie.... uwielbiam dobrze przyrzadzonego grilla. Najlepiej na swiecie robi to moj Tata. Cierpliwie i bardzo dokladnie poddaje miesa i ryby procesowi grillowania. Ma juz nawet swoich uczniow i musze przyznac, ze z roku na rok coraz lepiej im to wychodzi. No i wreszcie mi smakuje!

Kazdy z Was pewnie slyszal o hummusie ale nie kazdy go robil..... a wiec do pracy rodacy!
Podaje Wam przepis na doskonaly dodatek do grillowej kolacji (i nie tylko).

 Mam trzy sposoby przygotowywania hummusu.

Glownymi składnikami hummusu są zawsze:
- ciecierzyca,
- zmiażdżony czosnek z sola,
- tahini (czyli pasta sezamowa),
- sok z cytryny,
- oliwa z oliwek,
- czasem chili badz inne przyprawy, dokładnie razem wymieszane
- ewentualnie pietruszka do dekoracji

Hummus trzymajac w lodowce mozna spokojnie spozyc w ciagu kilku dni.


Wlasciwie to proporcje podanych skladnikow zaleza od waszych upodoban. Ale w zwiazku z tym, ze kilka osob mi powiedzialo, ze moje przepisy sa troche zbyt ogolne, podaje dokladne ilosci. Przy kolejnych podejsciach dopasujcie skladniki po swojemu.



Sposob 1 - najlatwiejszy

- puszka gotowego hummusu 200g
- 1 zabek czosnku badz 2 male utarte z lyzeczka soli. Nie przesadzajcie tu z czosnkiem, lepiej troszke mniej niz za duzo
- sok z 1 cytryny
- ok 3-4 lyzek stolowy tahini

Sol utrzyjcie z czosnkiem. Fajny sposob na utarcie to dnem szklanki stukac w czosnek i sol. Uciera sie znakomicie. Dodac sok z calej cytryny. Wymieszac wszytsko z gotowym hummusem z puszki badz sloika. Dodac tahini i porzadnie wymieszac a raczej ucierac. Masa bedzie gestniala w trakcie mieszania. Jesli jest zbyt gesta dodajcie wody. Udekorowac wedlug fantazji. Znakomicie do tego smakuje chleb arabski. Jesli nie macie to z bagietka bedzie tez smakowac rewelacyjnie.  

Sposob 2 – najlepszy (jak dla mnie)
Wszystko tak jak w sposobie 1, z jednym malym wyjatkiem – zamiast gotowej pasty kupuje puszke ciecierzycy i ubijam/ucieram  ja w garnku na paste. Mozecie uzyc do tego blendera. Odkladam kilka kuleczek do dekoracji. Dodaje odrobine wiecej skladnikow niz w sposobie 1, czyli 2-3 zabki czosnku, 1,5 -2 lyzeczek soli, sok z 1,5 cytryny i 4-5 lyzek tahini. Zamiast wody wykorzystuje tu plyn z puszki.


Sposob 3
Postepuje jak w sposobie 2, tylko ciecierzyce gotuje sama. Ciecierzyce zalewam  zimna woda na 12 godzin. Po tym czasie nalezy ciecierzyce dobrze wyplukac  i zalac swieza woda. Doprowadzic do wrzenia na malym ogniu przez okolo 30 minut, po tym czasie pozwolic jej sie ponad godzine pogotowac na jescze mniejszym ogniu. Wlasciwie to powinna byc prawie rozgotowana.




Hummus po arabsku to ciecierzyca.

Dania z Hummusu występowac moga w wielu wariantach, zarowno na cieplo jak i na zimno.
Znakomicie nadaje sie on do dan z grila, do wszelkiego rodzaju ryb, ale takze jako dip do surowych warzyw (dan z witarianizmu) a takze na zastepstwo masla czy margaryny, pozytywnie wplywajac na nasza watrobe. Takie madrosci tu Wam podaje ;)) Smacznego kochani. Ciekawe czy ktos z Was go zrobi ;)

 

0 komentarze: