Szarlotka czyli jablecznik

szarlotka



Szarlotka czyli jablecznik...... Kazdy kto mnie zna wie, ze ze slodkosci najbardziej lubie grillowana rybe ;))
Ale cos jakos ostatnio nabralam ochoty na jakies ciasteczko, poza tym u nas na campingu sasiedzi chetnie jedza, no i Ola z Marcinem sa, wiec akurat sie nada. W czwartek po pracy zebralam sie do szukania i znalazlam! Zrobilam ;)) Mimo, ze nie jestem mistrzem w robieniu ciast, udalo mi sie przecudownie. Z kolacji w czwartek musialam zrezygnowac, na rzecz dwoch kawalkow jablecznika czy szarlotki. 





Kiedys w kawiarni moja Mama zamowila sobie szarlotke i kawke, na to moj Tata z cala powaga do Pani kelnerki mowi, ze kawke to on tez z checia wypije, szarlotki to on nie lubi, on po prosi jablecznik..... Hehe! Pani kelnerka patrzyla zdezorientowana, na to Rodzice zaczeli sie smiac, Pani kelnerka po chwili rowniez. A oni dalej delektowali sie czujac sie jak urlopowicze w najpiekniejszym dla nas miejscu w Polsce, na naszej Warmii ;)
Przepis ten znalazlam na wysmienitym blogu Gosi, spojrzcie sami, klikajac na link:  najlepsze ciasto


Z przepisow Gosi wyprobowalam juz tez malinowke z mrozonych malin. Moja Mama, znawczyni uznala te nakewke za rewelacyjna. Polecam z calego serca ;) 

3 komentarze:

  1. narobiłaś mi smaka na jabłecznik :) a może jednak zrobię szarlotkę?? ;) hihihihi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciagle sie zastanawiam czy rzeczywiscie jest roznica miedzy jablecznikiem a szarlotka?!

      Usuń
    2. myślę, że to świetny temat na dyskusję w towarzystwie szarlotki lub/i jabłecznika ;))))

      Usuń