Szaszlyczki z kurczaka po indyjsku z raita

Wiecie co to raita? Ja nie wiedzialam. To przystawka indyjska na bazie jogurtu. Moze stanowic tez odrebne danie. Ja wlasciwie i tak prawie wszystkie potrawy jem z jogurtem naturalnym, wiec taka raita czesto przygotowuje.



Wieczorami staram sie rezygnowac z weglowodanow, wiec podaje je bez frytek, ale w ciagu dnia takie fryteczki wlasnorecznie zrobione z dobrych ziemniakow sa super!





ok. 400g piersi z kurczaka
ok. 1-1,5 cm imbiru
1 zabek czosnku
1 lyzke przypraw garam masala
sok z jednej cytryny (okolo 2-3 lyzki)
250 g jogurtu naturalnego
1/4 lyzeczki kminku mielonego
pol ogorka
1 albo 2 pomidory
sol, pieprz
3 ziemniaki


Imbir i czosnek obrac, pokroic drobno, wymieszac z cytryna i garam masala. Piers z kurczaka pokroic w kawalki i zamarynowac w cytrynie z przyprawami. Odstawic w lodowce na godzine. Mi zdaza sie przygotowac miesko wieczorem i tym sposobem mam na drugi dzien oiadek szybciej przygotowany.

Jogurt wymieszac z sola, pieprzem, kminkiem i dodac pokrojone dowolnej wielkosci pomidory i ogorki. Wstawic do lodowki.

Obrac kartofle i pokroic na frytki.

Mieso nadziac na drewniane patyki do szaszlykow, smazyc na patelni grillowej.

Frytki smazyc na oleju. Doprawic sola i pieprzem.

Przepis bez frytek pochodzi z ksiazki 'Schlank im Schlaf für Frauen', Dr. Peppe

2 komentarze: