Jesienny losos z musztardowo miodowym dipem



Piekne lato mamy tej jesieni na Bawarii. Lata w tym roku nie bylo, przewaznie deszcz. Blee.... Postanowilam nawet, ze kupie sobie rozowe gumaki. No nie tak rozowe, rozowe.... tylko takie z dodatkiem rozu.
Skoro tegoroczna jesien piekna, taka na miare lata, to warto polaczyc smaki. Dzis proponuje letniego lososia w jesiennym towarzystwie.



kartofli tyle ile sobie zyczycie (ja mialam dobrze ponad 0,5 kg)
3 duze marchewki
3 pietruszki (korzen)
200 g pieczarek
pol buraka (duzego)
dwie lyzki masla czosnkowego (moze tez byc zwykle)+olej do smazenia
800g filetu z lososia (mozecie wziac kilka malych filecikow)
2 lyzki soku z cytryny
sol, pieprz (ja uzywam soli morskiej i grubego pieprzu)
glowka czosnku (opcjonalnie)

Sos:
2 lyzki posiekanej zielonej pietruszki
3 lyzki majonezu (albo ramoulady)
2 lyzeczki musztardy
1 lyzka miodu









Kartofle ugotowac w lupinach. Ostudzic, obrac, pokroic w kawalki (w przepisie oryginalnym byly krojone w plastry, ja wolalam kawalki). Warzywa korzenne wymyc, obrac i pokroic w paseczki (najpierw w skosne dlugie plastry a potem w poprzek). Pieczarki obmyc i w zaleznosci od wielkosci przekroic na polowe, badz cwiartki. Wszystko podsmazyc na patelni (smazylam najpierw ziemniaki, potem warzywa korzenne a nastepnie pieczarki i glowke czosnku przekrojona wzdluz). Ja dodaje w trakcie smazenia okolo polowy z podanej ilosci masla czosnkowego. Doprawic sola i pieprzem.
Piekarnik rozgrzac do 225 stopni (termoobieg 200).
Wszystko ulozyc na blaszce do pieczenia. A na warzywa polozyc wymytego, osuszonego, skropionego sokiem z cytryny, posolonego, oblozonego maslem lososia.
Piec w piekarniku okolo 20 minut.
Wszystkie skladniki sosu wymieszac. Gotowe i smacznego Panstwu zycze!

Przepis z gazety 'Chefkoch'. W oryginalnym przepisie byly brokuly zamiast buraka. 

A tu jeszcze odrobina Bawarskiej jesieni - Pflegersee i okolice Garmisch ;)





No i jeszcze w swietnej karczmie 'Almhütte' - dawno tak dobrze nie zjadlam ;)









0 komentarze: