Kotlety jagniece przy ryzu z cacykiem a do tego salata - na wspomnienie lata





Czuc, ze listopad. Wczoraj padalo caly dzien. W prawdzie tej jesieni pogoda tu na Bawarii to nas porozpieszczala. Jednak ja, ktora jeszcze lata mam za malo (niestety lato tego roku nie bylo zbyt letnie) nie spostrzeglam sie, ze to przeciez polowa listopada za pasem. Jakiez bylo moje zdziwienie gdy na swym ulubionym ryneczku (nawet mam specjalny koszyk wiklinowy na te wyprawy) kupujac warzywa, miedzy innymi salate, Pani mowi do mnie: ‘‘no, to juz ostatnie glowki z pola tego roku‘‘. Ale jak ostatnie? Mysle sobie, co ta kobieta do mnie mowi? Kilka sekund minelo zanim zalapalam - nie ma co sie dziwic…… przeciez jest listopad!!!! 

 Zobaczcie jaka piekna byla ta salata.
Dlatego szybciutko, tak na wspomnienie, wlasciwie to na pozegnanie lata sporzadzilismy nasze ulubione danie grillowe! Troszke wyobrazni i fantazji a zabawa byla super! 

*KOTLETY JAGNIECE Z GRILLA PRZY RYZU, Z CACYKIEM, A DO TEGO SALATA*

Ot i prawie jak na campingu ;)))

Prosto szybko i pysznie:

Najpierw przygotujcie ryz wedlug tego przepisu*klik*

Kotleciki jagniece doprawcie do smaku ulubionymi przyprawami. Mowi sie, ze jagniecina lubi rozmaryn i czosnek. Do tego sol, pieprz i odrobina papryki mielonej.Po przyprawieniu odstawcie do lodowki.

Kupujac kotleciki jagniece zwroccie uwage, zeby nie mialy za duzo tluszczu przy kosci. Lepiej go odciac i wykorzystac np. do miesa mielonego. O tym bedzie mowa juz niedlugo na blogu CODZIENNE DEBIUTY  *klik*.

Przygotowujemy cacyki:
1 malego ogorka starkowalam na trace, posolilam, odstawilam. Po kilku minutach zlalam powstaly sok, wycisnelam 2 zabki czosnku i dodalam ok. 300ml jogurtu naturalnego. Wymieszalam i wstawilam do lodowki.
 

 


Teraz czas na salate! Liscie salaty wymylismy i wysuszylismy. Do tego pokroilismy pomidorka i ogorka (tez z tych lepszych).
Nie uzywam gotowych dressingow, ale jesli Wy lubicie to prosze bardzo. Lepszym i zdrowszym pomyslem jest po prostu
- sol
- sok z polowy cytryny
- oliwa z oliwek
Mozecie dodac czosnek. Jednak ja ze wzgledu na cacyki i zgodnie z zasada, ze co za duzo to nie jest zdrowo, z niego zrezygnowalam.
Nic wiecej nie trzeba - uwierzcie mi!





Smazymy kotleciki: 
Grilla musielismy sobie wyobrazic, ale pomogla nam w tym grillowa patelnia.


A tak wyszlo! I pachnialo latem! 
Zrobcie sobie tez cos na wspomnienie fajnych chwil! Nie musi byc to akurat moja propozycja, chcialam Was tylko zachecic do pielegnowania dobrych wspomnien.
















6 komentarzy:

  1. Świetne danie, zapachniało Grecją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro zapachnialo, znaczy cel osiagnelam ;)) Super! Ciesze sie bardzo.

      Usuń
  2. Chyba nigdy jagnięciny nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To najwyzszy czas. Polecam! Ae zaczelabym wlasnie od kotletow..... Inne czesci moga byc na poczatek zbyt intensywne.

      Usuń