Mini mufinnki dla Basiulinki - cytrynowo-malinowe HAPPY BIRTHDAY!!!!



Jedna z najwspanialszych osob na swiecie jest dla mnie moja siostra. Jestesmy tak inne, a tak podobne.... Moja siostra miala niedawno urodziny. O jej wieku nie bede Wam pisac ale jest ode mnie 2 lata mlodsza. Mieszka jednak bardzo daleko ode mnie, mimo to postanowilam jej zrobic urodzinowa niespodzianke. Basia sie zupelnie nie spodziewala, czyli sie udalo...... byla bardzo zadowolona ;))

Takie muffinki robi sie mega szybko, a przeciez warto zrobic dla kogos cos milego. Tak niewiele potrzeba aby usczesliwic druga osobe. Zachecam Was, zrobcie dzis komus cos dobrego ;)





Skorzystalam z tego przepisu *klik*. 
Zmodyfikowalam po swojemu i dodalam wesolych zwierzatek. Jesli macie doswiadczenie w modelowaniu takich cudeniek, zrobcie je sami. Ja tym razem je kupilam. Ale juz niedlugo bede modelowac, bo moja siostrzenica ma urodziny i mam tez dla niej niespodzianke!

150 g maki pszennej
100 g cukru
75 g masla
2 jajka
1 lyzeczka proszku do pieczenia
1 lyzeczka cukru waniliowego (wg. uznania, ale ja lubie)
2 lyzki mleka
1 lyzeczka skorki z cytryna
24 maliny (W przepisie byly wisnie, ja uzylam mrozonych malin)
kilka zwierzaczkow kolorowych


Piekarnik nalezy rozgrzac do 180 stopni.
Wszytskie skladniki mieszamy na jednolita mase, dodajemy starta skorke z cytryny. Mozecie dodac jej mniej badz wiecej. W kazdego muffinka wlozcie albo wisienke albo malinke.
Pieczemy do suchego patyczka okolo 15 -20 minut, bardziej 20 niz 15. 

A tak wygladala u mnie praca, spojrzcie na fotki. Zapraszam ;) 













3 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna niespodzianka dla siostry a przy tym jaka ładna i apetyczna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakowita bardzo. Maliny dodaly swiezosci ;))

      Usuń