Rozgrzewajaca zupa z ciecierzycy



W ostatni weekend, dla gosci przygotowalam zupe z ciecierzycy. Gosciom smakowalo, zupka spisala sie na medal! Moja ulubiona trenerka ZUMBY i AQUA ZUMBY, Daria prosila o przepis, poniewaz tak jej smakowala. Ktoregos dnia chcialam specjalnie dla  niej wstywic. Bardzo lubie jak gosciom smakuje.Wyszlo, ze wstawiam troszke wczesniej.Zaraz przekonacie sie dlaczego.....




Jakiez bylo moje zdziwienie dzis, gdy zobaczylam, ze Gosia z bloga Codzienna kuchnia niecodzienna *klik* tez wstawila zupe z ciecierzycy. Postanowilam szybciutko posta obrobic i tez ja wstawic. Dlatego, ze sa to wlasciwie dwie takie same zupy, z ciecierzyca w roli glownej, a jakze inne! Zobaczcie sami. Moje zdjecie nie jest tak cudne jak Gosi, ale wierze w siebie - praktyka czyni mistrza! Jeszcze jestem swieza w temacie ale za kilka lat bede pstrykac fajne fotki ;)

Rozgrzewajaca zupa z ciecierzycy! U mnie bardziej orientalnie ale zimowo, u Gosi za to wiosennie ;)
I uwierzcie! Wcale sie nie umawialysmy! 
Moja jest taka, ktora sie bardzo szybko przygotowuje. Musze przyznac, ze troche chodze przy niej ‚na skroty‘. Rzadko mi sie to zdarza ale sie zdarza ;) Oczywiscie mozna rowniez ciecierzyce gotowac, przewaznie jednak w tym wypadku korzystam z puszkowych.

Skladniki:
3 puszki ciecierzycy (400g)
1 cebula (drobno pokrojona)
1 marchewka (pokrojona badz starkowana)
spora garsc zielonej pietruszki pocietej
600 ml rosolu
Puszka pomidorow  + 1 lyzka koncentratu pomidorowego
Sol, pieprz  i ser parmesan do posypania juz gotowej zupy
Odrobina tluszczu do smazenia


Ciecierzyce odcedzic, 2 ½ puszki wlozyc do garnka, zalac bulionem, dolozyc pietruszke, pogotowac na srednim ogniu okolo 5 minut.
W tym czasie cebule zeszklic na tluszczu, na patelni. Dodac marchewke i odrobine podsmazyc. Nastepnie dodac koncentrat pomidorowy, przesmazyc, dodac pomidory z puszki i wszystko pod przykryciem dusic okolo 5 minut.  
Po tym czasie wlac pomidorowa mieszanke do garnka w ciecierzyca i gotowac na srednim ogniu kolejne 5 minut. Posolic i popieprzyc. Po uplywie tego czasu wszystko zmiksowac blenderem do uzyskania zyczonej konsystencji.  Dorzucic pozostala 1/2 puszki ciecierzycy (mozna dopiero na talerzu).
Udekorowac wedlug uznania wybranym dodatkiem*. 

*Cos jako dadatek – moze byc groszek ptysiowy, moga byc zgrilowane badz podsmazone kawalki chleba. Pokrojona w kostke mozzarella tez nadaje sie wysmienicie. Jesli nie jestescie az tak glodni, po prostu dajcie lyzke jogurtu badz smietany, czy jak na zdjeciu udekorujcie pietruszka badz bazylia czy tez gestym balsamico. 

Smacznego!!!

2 komentarze:

  1. Uśmiechnęłam się jak zobaczyłam, ze obie piszemy niemal na ten sam temat :)
    ciecierzyca jest wspaniała i daje duże pole do popisu w kuchni :)
    Twoja zupa wygląda przepysznie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja Gosiu za to bardzo lekko i wiosennie! Fajnie, ze tak nam sie zgralo.

      Usuń