Jajecznica w pomidorach - kolacja dla leniwych



 
Sprawa prosta! Nie chcialo mi sie wczoraj gotowac! Wolalam poplotkowac! My kobiety tak przeciez czasem mamy. Do kazdego tylko na chwilke, tylko pozdrowic i tak zeszly mi ponad 4 godzinki na telefonowaniu. Nie, zebym zalowala, nie, nie! Przyznam, ze nawet sie zrelaksowalam slyszac niektore glosy. Prawdopodobnie udalo mi sie kilka drobnych projektow tchnac do zycia ;) 

No ale zjesc tez trzeba, tym bardziej, ze polowek krecac glowa co kilka minut zagladal do pokoju, z nadzieja, na koniec rozmow. Okazalo sie, ze sie poddal i zjadl sam! Generalnie tego nie robimy, cenimy sobie wspolne biesiadowanie przy kolacji, ale tym razem wyszlo inaczej. Ach te kompromisy! Ja 'gadam', on je sam. Pamietacie, pisalam Wam ostatnio o kompromisach z miesem. Nie pamietacie? To zajrzyjcie tu *klik*


Ale ja od tych rozmow zglodnialam a na zaproponowana przez polowka kanapke po libansku akurat nie mialam ochoty. Mialam pomidory i jajka. Salate tez mialam. Przepis widzialam wieloktotnie w jednej z ksiazek 'Schlank im Schlaf' i zawsze chcialam go wyprobowac. I prosze.... nadarzyla sie okazja! A polowek zjadl druga kolacje ;)


Skladniki (na 2 osoby):

6 jajek (albo tylko 4)
2 duze, miesiste pomidory
garsc posiekanej pietruszki badz bazylii
sol, pieprz
kilka lisci salaty
lyzka soku z cytryny

Pomidorom sciac gorna czesc i delikatnie, przy pomocy lyzki wydrazyc srodek. Posolic, popieprzyc. Moje byly duze i twardawe, dlatego postanowilam je troche zgrillowac w mikrowelli. Okolo 5-8 minut. W tym czasie usmazylam jajecznice z pietruszka i sola, umylam salate i porwalam na drobniejsze kawalki, posolilam i skropilam sokiem z cytryny. Gotowa jajecznice wlozylam w wydrazone pomidory i 'posadzilam' na salacie. Czyz gotowanie nie jest fantazja???












6 komentarzy:

  1. dawno nie robiłam jajecznicy z pomidorami :) takiej w pomidorze jeszcze nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajny pomysł, wygląda uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ewuniu, moja córka - miłośniczka pomidorów i jajek - pokocha Cię za ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie musimy sie poznac ;)) Takze Mamcia niech gotuje!

      Usuń