Foul - libanskie sniadanie




Czas na sniadanie! Dzis po libansku. Smacznego! Zobaczcie z czego to. Ponizej opisze Wam co to ;)

Skladniki na 1 – 2 porcje:

Szklanka ugotowanego i jeszcze cieplego bobu (fava beans)
½ szklanki soku z cytryny
3 zabki czosnku rozgniecionego z 1 lyzeczka soli
½ szklanki oliwy z oliwek
2 lyzeczki posiekanej zielonej pietruszki (opcjonalnie)

 
Jesli korzystacie z bobu z puszki, dodajcie ¼ szklanki wody i zagotujcie wszytsko razem. Bob wymieszajcie z sokiem z cytryny, rozgneicionym z sola czosnkiem i polowa ilosci oliwy. Wszytsko dobrze polaczcie i tluczkiem do kartofli porozgniatajcie. Mozecie uzyc dna szklanki. Na talerzu polejcie reszta oliwy, ewentualnie posypcie posiekana zielona pietruszka, ja udekorowalam mieta.

W internecie znajdziecie cale mnostwo tlumaczenia ''fava beans'', glownego skladnika potrawy. Naszym zdaniem to jest po prostu bob. Bylam przy zbieraniu, suszeniu i gotowaniu. Bylam rowniez swiadkiem, ze do dania tego dodawano inne rodzaje fasoli. Czyli, jak to sie mowi, pelne pole do popisu.

W Libanie spotykam sie z ta potrawa podawana na sniadanie. Jednak w innych krajach arabskich podawane jest rowniez jako danie glowne. Czesto podaje sie je ze spora iloscia kminku, my jednak tego nie praktykujemy.

Foul podaje sie przewaznie z hummusem (moj przepis na niego, na trzy rozne sposoby znajdziecie
tu *klik*), z tabouleh (na ta orzezwiajaca salatke jest przepis tu *klik*), z labneh (ten wspanialy twarozek znajdiecie tu *klik*), z pomidorami pokrojonymi w ‚osemki‘, ze szczypiorem, cebula i ogorkami z zalewy (to takie bardziej slone nasze kiszone).

Jesli podoba Wam sie takie danie, to moze sprobujcie rowniez typowo libanskiego HUMMUS FATTEH *klik* z ciecierzyca?




2 komentarze: