Marokański kurczak z warzywami i kaszą bulgur




Witajcie moi drodzy. Ciecierzyca, rodzynki, orzechy..... przyszedl wreszcie czas na mojego marokanskiego kurczaka, ktorego chcialam Wam w miniona srode zaprezentowac. Alez by bylo! Sroda popielcowa a ja z kurczakiem sie pokazuje. Udalo mi sie jednak w pore ocknac i zaproponowalam Wam, jak przystalo rybe. Smakowala? Zrobiliscie? Jesli nie widzieliscie, to *klik tu*.


Dlaczego nazywam tego kurczaka marokanskim? Nie wiem! Tak jakos pasuje mi do niego ta nazwa. Libanskim go nie nazwe, bo prezentuje go z kasza bulgur a Liban to raczej ryz a nie bulgur (przynajmniej w moim odczuciu). Sami wiecie, jak cos czlowiek sobie w glowie ulozy, to nie ma sily. I tak bylo w tym przypadku - marokanski i koniec! Aczkolwiek marokanski lepiej pasowalby z kasza couscous, prawda?

Jesli chcielibyscie go nazwac libanskim,  to zrobcie z ryzem zwyklym, badz tym libanskim *klik tu*. Wymyslnych bym do tego kurczaka nie robila, dlatego, ze w tej potrawie lacza sie przerozne smaki. 
 

kasza bulgur


Skladniki na 2-3 osoby:

- czesci kurczaka (moze byc caly, ja mialam uda)
- pol puszki ciecierzycy (odcedzonej)
- duza marchewka (obrana i pokrojona w cwiartki)
- mala cukinia (obrana i pokrojona w cwiartki)
- papryka dowolnego koloru (obrana i pokrojona w kawalki)
- 1 cebula (obrana i pokrojona w cwiartki)
- kilka lodyg selera 
- kilka pomidorow (wieksze pokrojcie w osemki)
- garsc rodzynek badz zurawiny
- garsc orzechow wloskich
- szklanka kaszy bulgur badz couscous

Przyprawy do kurczaka
- 1 palka cynamonu + kilka ziarenek kardamonu + lisc laurowy + kilka ziarenek pieprzu i 2-3 ziela angielskiego

Przyprawy do warzyw
- lyzeczka mielonego kminku + lyzeczka mielonej kurkumy + sol + pieprz

Kurczaka wymyc, zalac woda i zagotowac. Pogotowac ok. 5 minut, wode wylac, wymyc porzadnie garnek i czesci kurczaka. Pamietajcie, ze ta czynnosc jest baaardzo wazna. Wymyte czesci zalac woda, dodac powyzsze przyprawy do kurczaka i gotowac okolo 15 minut.
Warzywa wymyc, pokroic i obsypac wyzej wymienionymi przyprawami.
Ja mam nasadke na garnek do gotowania na parze, jesli nie macie mozecie po prostu warzywa dorzucic i gotowac razem z kurczakiem.
Wlozyc w nasadke cebule, marchewke i gotowac na wolnym ogniu okolo 20 minut. Po tym czasie dolozyc pozostale skladniki - cukinie, papryke, pomidory, ciecierzyce, rodzynki, selera, orzechy i gotowac kolejne 15-20 minut.
Przygotowac bulgur. Szklanke kaszy zalac 1,5 szklanki wody z sola (ok. pol lyzeczki), zagotowac, zmniejszyc gaz i gotowac na wolnym ogniu okolo 15-20 minut au woda sie wchlonie. Mozecie dodac na koniec odrobine masla, wymieszac - gotowe!

Poukladajcie na talerzu tak jak Wam sie podoba, albo tak jak ja. Jesli mam gosci, lubie wszystko ulozyc na wielkim polmisku, wtedy kazdy moze delektowac sie tym, na co akurat ma ochote. Ja podaje z jogurtem naturalnym. 


4 komentarze:

  1. Przypomniałaś mi jak dawno nie robiłam niczego po marokańsku :) Moje dania też są często "a'la greckie", "a'la marokańskie" itd., ważne jaka kuchnia Ciebie zainspirowała no i że jest pyszne :)

    OdpowiedzUsuń