Masło czosnkowe - mój MUST HAVE w lodówce

masło czosnkowe

Mam kilka produktów, bez których lodówka wydaje mi się pusta. Znacie to uczucie? Do nich właśnie między innymi należy masło czosnkowe. To zdecydowanie mój MUST HAVE w lodówce. Jak tylko się kończy, z miejsca zabieramy sie do robienia następnego. Oczywiście wyniosłam to z domu rodzinnego;)  U nas w kuchni zawsze stało i nim smarowaliśmy sobie chlebek na przekąskę. 

Uwielbiam je, jest moim wielkim pomocnikiem w kucharzeniu, zarówno latem jak i zimą. Gdy bułki albo chleb są podeschnięte i już się do nas nie uśmiechają - odrobina owego masła, kilka minut w piekarniku i..... proszę bardzo! Wspaniałe grzaneczki swym zapachem zapraszają na jeszcze jedną kromeczkę. 

Jeśli mi ziemniaków z obiadu zostanie, albo tych w łupinach - to drugi mój MUST HAVE - podsmażam je na łyżcze takiego masła! A taki "stary" ugotowany ziemniak z tym masłem zawinięty w folię aluminiową i upieczony w piekarniku mógłby śmiało zdobyć miano "najlepszego ziemniaka" - kto z kim przystaje, takim się staje ;) Pyyyycha!


Zachęcam Was do zrobienia, zobaczycie o ile szybciej wykreujecie fajne i szybkie dania.

Skladniki:
- kostka masła bądz pudelko margaryny
- pół szklanki posiekanej pietruszki bądz innych ziół
- 2 ząbki wycisniętego przez praskę czosnku
- sól morska
- pieprz


Masło w temperaturze pokojowej wymieszać ze wszystkimi składnikami. Wstawić do lodówki. 

masło ziołowe

Wpis zaktualizowany w ramach wyzwania #blogujezowsiankaikawa

1 komentarz: