Jestem w raju czy oszalalam? Pasztet warzywny

 

Poezja smaku!!!! Mowie Wam! A uwierzcie, ze o pasztetach to ja moge cos powiedziec.... Napieklam sie ich a napieklam. W domu pieklismy non stop pasztety. Nie dlatego, ze musielismy. My po prostu tak je lubimy. Nie pamietam jakim cudem zaczelismy je piec, ale zaczelismy. Fajnie bylo. Lubilam te nasze pieczenie. Szlo nam zawsze bardzo sprawnie, mimo zmudnego wielokrotnego mielenia. Kazdy wiedzial co i jak ma robic. Mistrzem pasztetowym byl u nas Tata! Do tej pory z jego pasztetowego dowodzenia wychodza rewelacyjne sztuki. Nigdy nie za suche, i nie za mokre. Zawsze w sam raz! Zapomnialam dodac, ze robilismy je z miesa. 
Przegladajac blogi, wielokrotnie widzialam, ze wiele osob piecze bezmiesne pasztety i powoluje sie na blog JADLONOMIA. Ktoryms tam razem, po linkach, trafilam tam i ja. Tam tez znalazlam przepis na ten pasztet warzywny i jeszcze na cale mnostwo innych pysznosci. Kliknijcie *klik tu*, jesli chcecie oryginal zobaczyc.
Skoro ostatnio jem malo miesa, a pasztet pozwala wrocic wspomnieniami do przyjemnych chwil, dlugo nie myslac zrobilam go. Pyszny wyszedl!

Pasztet warzywny robi sie bardzo szybko i nie potrzeba takiej wprawy i tyle czasu co przy pasztetach miesnych. Dlatego jesli to teraz czytasz a pasztetu nigdy nie rolibas/es i obawiasz sie sprobowac, powiem, ze na 99% wyjdzie Ci doskonaly. No to do dziela.


Skladniki:
1,5 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
1 szklanka mielonych orzechow laskowych
100ml oleju roslinnego
2 marchewki
1 duza pietruszka badz 2 mniejsze
biala czesc 1 pora
2 lodygi selera naciowego
2 zabki czosnku wycisniete przez praske
2-3 lyzki sosu sojowego
2 ziarenka ziela angielskiego
2 listki laurowe
1 lyzeczka majeranku
1 lyzeczka suszonej zielonej pietruszki
1/2 lyzeczki lubczyku (u mnie bez)
1/2 lyzeczki tymianku
szczypta galki muszkatulowej
sol, pieprz czarny
 Marchewki i pietruszke wymyc, obrac i starkowac na tarce. Selera naciowego drobno pokroic, czosnek posiekac. Pora wymyc i skroic w plasterki. Podsmazyc na oleju, dodac ziele angielskie i listki laurowe. Smazyc na srednim ogniu, az por zmieknie. Listki i ziarenka wyjac.Dorzucic warzywa i dusic na malym ogniu okolo 10-15 minut. Warzywa musza byc miekkie. Piekarnik rozgrzac do 200 stopni (termoobieg ok. 180-190). Warzywa przelozyc do miski, dodac kasze jaglana, orzechy, olej i pozostale przyprawy, wyrobic na gladka mase. Doprawic sola i pieprzem.Piec przez okolo 35-45 minut. Nadaje sie do spozycia na drugi dzien.
 
vege
Ja wzielam sobie do pracy i zjadlam na lunch z dipem twarogowo - koperkowo - kaparowym.
200 g twarozku wymieszalam z posiekanym koperkiem i 2 lyzeczkami kaparow. Doprawilam sola, czanym grubym pieprzem i odrobina harissy.Zagryzlam ogorkiem kiszonym. Pokazywalam Wam to na Instagramie i Facebooku.




2 komentarze: