Po co jechać do Paryża?





Do dzis zaluje, ze dopiero tak pozno pojechalam do tego przecudownego miejsca. Siostra juz przed laty mowila, ze tam to pojechac MUSZE. Ja jednak nie bylam do konca przekonana. Po co jechac do Paryza? Za metropoliami nigdy nie przepadalam. Szczerze powiedziawszy pojechalam tam tylko dlatego, iz uwazam, ze sa miejsca, ktore chociaz raz w zyciu zobaczyc trzeba. Paryz do tych miejsc zdecydowanie nalezy, w mojej opinii. W ten oto sposob,  w zeszlym roku na Swieta Wielkanocne postanowilismy zwiedzic wlasnie Paryz. My, znaczy my, Rodzice i Ciocia z Wujkiem. 6 osob, ekipa fajna, bezproblemowa, lubimy ze soba przebywac. Niestety Siostra z Rodzina nie mogla przyjechac, bardzo zalowalismy ;((

Zorganizowanie tego wyjazdu bylo nie lada wyzwaniem. Juz na samym wstepie chodzilo o to, zeby optymalnie zorganizowac dojazd, znaczy lot. My lecielismy z Monachium, Rodzice z Warszawy a Ciocia z Wujkiem z Düsseldorfu. Hehe, myslicie, ze nie zorganizowalam? Oczywiscie, ze zorganizowalam. Wyszlo super, jedni na drugich i trzecich musieli jedynie po kilka minut poczekac.

Easter - let's beginning!!!!!

Nie bede w tym poscie opisywac co nalezy w Paryzu zwiedzic a co nie. Jest kilka swietnych blogow, ktore bardzo mi pomogly w planowaniu tego wyjazdu. Niestety nie pamietam, ktore to byly. Wybaczcie. Z mojej strony chcialabym sie z Wami podzielic kilkoma faktami, ktore na mnie zrobily wrazenie.

Pewnikiem bylo to, ze nasza grupa po muzeach latac nie bedzie, poniewaz nikt z nas za tym nie przepada (jedni lubia a drudzy nie, prawda?), my chcielismy poczuc Paryz. 

Hotel  w Paryzu

mielismy swietny i godny wszelkiego polecenia. Charvantes Hotel, kilkadziesiat metrow od Moulin Rouge. Taki prawdziwie francuski, bardzo nam zalezalo, zeby wlasnie w takim 'ichnym' byc. Nie chcielismy zadnych znanych europejskich sieci. Miesci sie on w poblizu stacji metra 'ROME', w bocznej uliczce. Fajnie, nowoczesnie odremontowany, sliczne 'ambiente', z przesympatycznym miejscem na relax (glownie dla palaczy).  A to wszystko w samiutkim centrum Paryza, spacerkiem moglismy dojsc i do Pol Elizejskich i do Montmartre.



City Tour Bus - objazd Paryza

Bus mielismy zamowiony. To byla bardzo dobra decyzja! Tania ta przyjemnosc nie byla, jednak zalezalo nam by poogladac Paryz 'z gory'. Oplacalo sie to zdecydowanie! Przez sluchawki mozna bylo posluchac opowiesci a w tle leciala Edith Piaff.


 


Wieza Eifla i jej urok

Och.... wywarla na mnie niesamowite wrazenie. Nie umiem nawet tego opisac. Szok! Niesamowity widok, ktory zaparl mi dech w piersi. Nigdy w zyciu nie sadzilam, ze tak na mnie zadziala. Reszte naszego towarzystwa tez zachwycilo. Poza tym ta WIEZA okazala sie calkiem dobra modelka ;)










Rejs statkiem noca

frajda byla duza. Namowila nas do tego moja siostra. I bardzo dobrze! Jestesmy jej bardzo wdzieczni. Perspektywa obejrzenia Paryza z wody byla oszalamiajaca. Do tego wszystkiego, gdy juz rejs sie zakonczyl a my wysiedlismy, na Wiezy Eifla zaczely migac swiatelka. Wrazenie niesamowite, bardzo wzruszajace.

Luk Triumfalny 

sam luk mnie osobiscie srednio zachwycil. Natomiast marzeniem moim by bylo przejechac sie wokol niego samochodem. Tak sobie tam pojezdzic. Sadze, ze adrenalina by mi dosc znacznie podskoczyla. Jak oni to robia???




Pola Elizejskie

wjezdzajac z Luku triumfalnego na Pola Elizejskie po raz drugi zaparlo mi dech w Piersiach. Tlumy ludzi niesamowite, ale przy francuskich piosenkach w uchu i przepieknym sloncu, zrobila ta ulica na mnie wrazenie.



Moulin Rouge

w okolicach dzielnicy swawoli mozna bylo sie zabawic, jesli ktos tak lubi. Wystawy zachecaja do wolnosci seksualnej, domy publiczne i sexshopy znajduja sie tam jeden przy drugim. Mimo wszystko najwiecej sexshopow do tej pory to widzialam w Libanie. A moze tylko tak mi sie wydaje, poniewaz sie tego nie spodziewalam akurat w Libanie?



Ciekawostki w Paryzu 

zdecydowanie auta elektryczne sa na topie. Odlegosci zaparkowanych aut, robia rowniez wrazenie. Zagladalam do sporej ilosci aut, rzeczywiscie hamulce reczne nie sa pozaciagane. Hmmm.... Nawet sobie nie wyobrazam, zeby cos takiego mogloby miec miejsce w Niemczech. Swietosc aut w kraju, w ktorym zyje, zawsze mnie zadziwiala. Nie daj Bog dotknac dopiero co wymyte i wlasnorecznie osuszone auto - policja z miejsca bylaby wolana. A w Paryzu, zero stresu - jak nie wyjedzie, to po prostu posunie jeden drugiego i pojedzie ;)  Ot co!
Wrazenie zrobily tez na mnie rowery do wypozyczenia. Te z kolei byly takie ladne, czyste i rowniotko pod linijke ustawione. 










 





Gastronomia w Paryzu

nastawilismy sie, ze sniadania bedziemy sami robic w hotelu a po poludniu bedziemy korzystac z dobrodziejstw Paryza. Sadzilismy, ze bedzie bardzo drogo. W zwiazku z tym wiedzielismy, ze Mc Donald bedzie naszym przyjacielem na te kilka dni. Aczkolwiek musze stwierdzic, ze Paryz ma tyle do zaoferowania, ze mozna zjesc w rozsadnej cenie. Oczywiscie nie w super eleganckiej restauracji, ale na tym akurat nam nie zalezalo. I tak np. spacerujac wieczorem w poblizu hotelu moja Mama wypatrzyla cos libanskiego. Jednak i chinskich i przeroznych innych barow i lokali mozna znalezc sporo. Podobali mi sie rowniez drobni handlarze, prezentujac warzywa, owoce, czy  owoce morza. 










Wielkanocne swiecenie pokarmow w Paryzu

Wielkanoc nie bylaby Wielkanoca, gdyby nie swiecenie pokarmow. Bardzo lubie te tradycje. Dlatego tez, znalezlismy polski Kosciol w Paryzu i poswiecilismy pokarmy. Tradycyjne sniadanie wielkanocne tez sobie urzadzilimy. 


Co poza tym w Paryzu

poza tym w Paryzu trzeba kilka rzeczy wykonac. Mianowicie, nalezy pojsc do kawiarenki, napic sie wina, zjesc francuska bagietke i francuski ser. Mamie marzylo sie jeszcze napic sie pradziwego szampana. No to zesmy uczynili.
















Wszystkim tym, ktorzy jeszcze w Paryzu  nie byli, zycze aby jak najszybciej mieli okazje tam pojechac. No to na tyle, bo z pelna buzia sie nie mowi (jak na ostatnim zdjeciu). 

Au revoir!!!




5 komentarzy:

  1. Zazdroszczę takiego wspaniałego wyjazdu. Nie byłam jeszcze w Paryżu, ale też uważam, że należy on do miejsc, które choć raz w życiu należy odwiedzić. I co najlepsze - Paryż jest miejscem, które często mi się śni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O prosze! A jest o czym snic, zapewniam.

      Usuń
  2. cudowne miasto, chciałabym w nim mieszkać :)

    OdpowiedzUsuń