Ser kozi na sałacie, w poszukiwaniu wiosny

wiosna

Ser kozi w poszukiwaniu wiosny! Przeciez mamy juz wiosne! To nic, ze chodze w kozakach, to nic, ze puchowa kurtka ogrzewa mnie, gdy o poranku skrobie szyby w samochodzie. To wszystko nic! Wiosna juz jest! Przynajmniej kalendarzowa.

Jak to sie mowi??? W marcu jak w garncu? A kwiecien, plecien.... To chyba przyjdzie nam jeszcze troche na te wiosne poczekac.  

A ja tak bym bardzo chciala, zeby juz przyszla. Dlaczego? Dlatego, ze bardzo ale to bardzo potrzebuje slonca. Niby w zeszlym tygodniu bylo cieplo, tak mi mowili. Mnie tam cieplo nie bylo. I juz!

Wiosna kojarzy mi sie ze spacerami w lzejszych juz kurtkach, podziwianiem kwitnacych drzew,  sluchaniem swiergotu, przepraszam spiewu ptaszkow. Wreszcie budza sie do zycia tak przeze mnie uwielbiane ryneczki warzywne.

Dlatego tez, ostatnio zrobilismy sobie prosta i smaczna salatke wiosenna! Sprawa w przypadku takich salatek jest mega prosta, tak prosta, ze bardziej sie juz nie da. Nie trzeba trzymac sie podanych skladnikow i ich ilosci. Jakkolwiek skomponujecie taka salatke, wyjdzie rewelacyjnie, zapewniam. Zachecam Was do probowania swoich wlasnych mieszanek warzyw, a tymczasem opowiem Wam, jak bylo u mnie. 

Skladniki na 2 duze talerze salaty:
- rolka sera koziego
- 1 maly ogorek
- kilka pomidorkow koktajlowych
- 1/2 papryki czerwonej
- 1/2 papryki zoltej
- 1 marchewka
- dowolna salata
- garsc rucoli
- 1/2 cebuli czerwonej albo dymki
- kilka kropel cytryny
- ocet balsamiczny figowy
- oliwa z oliwek (3-4 lyzki)
- sol, ewentualnie pieprz
- 2 swieze bulki albo bagietki


Wszystkie skladniki umyc, osuszyc. Pomidory przekroic na pol, ogorka pokroic w kawalki, papryke w paski a cebule w piorka. Marchewke starkowac na tarce z duzymi oczkami. Do miski wlozyc pokrojona salate, rucole i pozostale skladniki oprocz sera. Wszystko sropic sokiem z cytryny, oliwa z oliwek i posolic. Wymieszac razem, najlepiej rekoma. Ser kozi pokroic w plastry. Na duzych talerzach ulozyc po polowie warzyw a na nie ulozyc ser. Polac figowym octem balsamicznym. 


Smacznego ;)




10 komentarzy:

  1. Ewa à ja wlasnie ser kozi wrzucilam na tarte z pomidorami. Pysznie to u Ciebie wygląda. Pozdrawiam serdecznie beata

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiamy ser kozi robiony niegdyś przez naszą babcię więc taka sałatka bardzo by nam smakowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babcia robila? Och, to musial byc dopiero smak!!!

      Usuń
  3. Bardzo lubię takie kolorowe sałatki, ale sera koziego nigdy nie jadłam póki co :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go bardzo lubie, ale niestety weganski nie jest ;(

      Usuń
  4. Uwielbiam takie sałatki! Też już nie mogę się doczekać wiosennej aury, jestem mocno zawiedziona pogodą jaka była w Święta (grad, śnieg, deszcz itd), tęsknię za wiosennymi spacerami. Mam nadzieję, że już niedługo przyjdzie prawdziwa wiosna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmm pysznie :D Dawno nie jadłam sera koziego, a w takich sałatkach smakuje najlepiej :]

    OdpowiedzUsuń