Co zrobić z wczorajszą rybą? Sprzątanie lodówki V





Niedawno serwowana u nas była rybka z dodatkiem warzyw śródziemnomorskich z patelni. Na ryneczku udało mi się dostać dorodne, świeże filety. Delikatnie przyprawione upieczone w piekarniku smakowały wybornie. Z tej wielkiej miłości do apetycznego jedzenia jak zwykle usmażyłam za dużo. I co teraz? Na kolację "się zje"? Nie, no nie mieliśmy ochoty wieczorem ponownie jeść ryby, bez względu na to jak była smaczna. A szkoda przecież takiej dobrej ryby! Ostatecznie ustaliliśmy, że zjemy na drugi dzień na kolację. 

Po pracy okazało się, że część została zjedzona i zostały dwa mizerne kawałki. I co z tym robić? Co zrobić z wczorajszą rybą? Otworzyłam lodówkę, jakieś resztki pomidora, ogórka, papryki i im podobnych uśmiechały się do mnie nieco już pomarszczone. I wtedy obudziła się moja kreatywność!

Eureka! Zrobimy kanapki rybne! Juhu! Kiedyś już robiłam burgery gdy mi kotlety zostały, pamiętacie?

resztki z obiadu

Składniki:
- liście sałaty
- plastry pomidora (u mnie koktajlowe)
- kawałki żółtej papryki
- plasterki ogórka
- plasterki czerwonej cebuli
- sosem był ketschup wymieszany z majonezem (tak, wiem że podobno niezdrowo!) 

Bułkę przekrajamy na pół i obie części smarujemy przygotowanym sosem. Na część spodnią kładziemy liść sałaty oraz w dowolnej kolejności warzywa i rybę. Przykrywamy górną częścią. Pyszne było!

Pozostałe moje pomysły na sprzątanie lodówki możecie zobaczyć tu *klik*.

A Wy macie swoje sposoby na na sprzątanie lodówki i zagospodarowanie resztek z obiadu?



0 komentarze: