Ich liebe es! Czyli zdrowy kurczak McNuggets jak z McDonald's

Panierka z cornflakes

Dzień dziecka! Dobrze po 30 mam na liczniku a dostałam dziś prezent! Taka niespodzianka! Dziękuję Rodzice! Czyż to nie wspaniałe? Dwie książki, które bardzo przydadzą mi się w dalszej pracy nad blogiem. Juhu!

Myśląc o Dniu Dziecka automatycznie przychodzi mi się na myśl McDonald. Ale niby dlaczego? Nikt mnie tam na zasadzie kija i marchewki nie prowadzał. Jako dziecko też nigdy nie wrzeszczałam, nie tupałam kiedy trzeba było z niego wyjść. Moi Rodzice jakoś umieli to zbalansować. Chodziliśmy i owszem, jednak nie tylko dlatego, że miała to być w jakiś sposób nagroda. Rodzice sami nigdy za tym typem restaurowania się nie przepadali, to i my z siostrą do tego jakoś tak bardzo EASY podchodziłyśmy.

Hmmm.... Mimo wszystko - McDonald! Ich liebe es! I love it!

Tak, wiem co myślicie! Ta zdrowo odżywiająca się blondyna uwielbia MCDonalda! To jednak prawda! Podobno McDonald to symbol szczęśliwego dziecka. W swoim czasie był rzeczywiście 'TRENDY', dziś się to nazywa 'IN'. Czy McDonald jest nadal na topie?

Czy McDonald nadal jest 'In'? Przyznajcie się...... ilu z Was poszło dziś z dziećmi do McDonald?

Mnie osobiście McDonald tylko raz przyprawił o zawrót głowy. Nie, nie jako dziecko, o nie! Już  jako dorosłą osobę!

Dziś jednak chodzi o dzieci, nie o moje historie! O moim McDonaldowym zawrocie głowy w najbliższym czasie,  w jednym z kolejnych wpisów. A tymczasem zapraszam na zdrowego kurczaka McNuggets! Jeszcze lepszy niż w McDonald ;) I dla Was i dla dzieci!

Wszystko czego nam dla potrzeba, to:
- pierś z kurczaka
- kukurydziane płatki śniadaniowe
- 2 jajka, bądź więcej
- sól, pieprz
- papier do pieczenia

Dodatki: u mnie ketchup (home made) i jogurt naturalny. U mojego Libańczyka: bawarska sałatka kartoflana, z jednego z moich pierwotnych wpisow, *klik tu*.

Dajcie dzieciom radość przygotowania tego dania. Niech popracują z Wami przy pzygotowaniach. Płatki śniadaniowe rozgniatamy w woreczku bądź rozkruszamy dnem szklanki. Jajka rozbijamy. Piersi z kurczaka myjemy, osuszamy, doprawiamy wedle uznania solą i pieprzem, kroimy na mniejsze kawałki. Piekarnik rozgrzewamy do około 200 stopni. Kawałki kurczaka maczamy w jajku, obtaczamy w rozgniecionych płatkach i układamy na ruszcie wyłożonym papierem do pieczenia. Po około 30-40 minutach (w zależności od grubości nuggetsow) spożywamy z pociechami chrupiącego, zdrowego kurczaka McNuggets ;)
Bawcie się dobrze!

P.S. Frytki będą szczytem szczęścia w tym wypadku ;) Od czasu do czasu przecież można!

Chrupki kurczak

Wpis zainspirowany przepisem Magdaleny Makarowskiej, z książki "Jedz pysznie, chudnij cudnie". Pierwszy pokazalam Wam ostatnio, zaraz po powrocie z urlopu. Na ten temat a przy okazji kilka moich przemysleń możecie poczytać tu.

2 komentarze:

  1. Ewa, podobno zjedzenie czegos z przyjemnoscia jest lepsze od skrupulatnie przestrzeganej diety. Dzieci kochaja Mc Donnalda, a teraz nawet mozna tam dostac surowke z zieleniny. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda z tymi salatkami, zauwazylam ;) Bo jesc trzeba z apetytem ;) Wiesz co? W McDonaldzie dobry hamburger z frytkami smakuje mi lepiej niz ta ichna zielenina hihi

      Usuń