Fast food czy nie fast food? Moje fish & chips czyżby bez chipsów?



Ostatnio było całe mnóstwo libańskich smakołyków na blogu. Widzę, że Wam się podoba. Cieszę się!

Dziś jednak dam Wam trochę odpocząć od libańskiego gwiazdorzenia. Dziś robię fast food! Chciałabym się zastanowić razem z Wami czym jest tak hucznie okrzyczany fast food. A bleeee.....

Czy rzeczywiście nie jestem trendy i fit skoro lubię hamburgera a na widok fish & chips najchętniej zamówiłabym od razu drugą porcję!?

 
Trochę teorii w takim razie:
Wg. WIKI - "Fast food (z ang. dosłownie szybka żywność) – to rodzaj pożywienia szybko przygotowywanego i serwowanego na poczekaniu, na ogół taniego. Zwykle posiada ono wysoką wartość kaloryczną – zawiera dużą ilość tłuszczów i węglowodanów, przy równoczesnym niedoborze cennych dla organizmu substancji – błonnika, witamin i minerałów. Przeciwnicy tego typu odżywiania uważają, że regularne spożywanie produktów fast food prowadzi do chorób cywilizacyjnych takich jak otyłość, choroby nowotworowe, miażdżyca, choroby serca i wątroby. Współcześnie oblicze fast foodu zaczyna się zmieniać i coraz częściej zaliczane są do niego serwowane na poczekaniu sałatki.
Do największych sieci barów szybkiej obsługi, które sprzedają żywność „fast food” należą: McDonald’s (ponad 30 tysięcy barów na całym świecie), Burger King, KFC, Subway i Taco Bell. Aby poprawić wizerunek barów szybkiej obsługi w Polsce, prowadzone są kampanie marketingowe, które promują nazywanie barów szybkiej obsługi „restauracjami”.
Przykłady typowych potraw określanych jako fast food to: różne „-burgery” (np. hamburger, cheeseburger, chickenburger, fishburger itd.). hot dogi, corn dogi, pita, frytki, lasagne, tacos, zapiekanka, tortilla, pizza (amerykańska), kurczak (skrzydełka, polędwiczki, udka, piersi).
Spośród polskich potraw tradycyjnych do kategorii fast food należy pasztecik szczeciński pasztecik szczeciński - wręcz genialne, prawda?! ha ha! " To na tyle z Wikipedii.

No więc sałatki to też powoli fast foody. Ciekawe! A ja Wam na to.... Uwielbiam fast foody! I to nie tylko sałatki. Wynika to chyba z tego, że miałam możliwość pracy w MC Donaldzie a ten czas wspominam baaardzo, bardzo miło. Wręcz cudownie! Zgadzam się, że codzienne  spożywanie takiego jedzenia w nadmiernych ilościach może być szkodliwe. Tylko co w takim razie jeść? Zgodnie z powyższą definicją mielonego i schabowego też neleży zaliczyć do fast foodów.

Ten trend na wszystko bez tłuszczu, bez cukru, bez soli i najlepiej bez "jedzenia" po prostu mnie irytuje. Uważam się za osobę zdrowo się odżywiającą, dlatego czasem i frytki zjem a kanapkę z serem zleję majonezem z ketchupem. Ale spokojnie! Wszystko jest dla ludzi, nie robię tego codziennie ;))

Dlatego dziś mam dla Was taki pyszny fast-food, po mojemu, krok po kroku. Tylko czy to fast food? Tak się zastanawiam. Hmmm....?

Sprawa jest prosta!
1. Filety rybne wymyć, osuszyć i pokroić na dowolne kawałki
2. Filety posolić, doprawić pieprzem i skropić delikatnie sokiem z cytryny
3. Chipsy paprykowe rozgnieść, tak by przypominały grubszą bułkę tartą
4. Piekarnik rozgrzać do ok. 180-200 stopni
5. Pomidorki koktajlowe umyć, osuszyć i delikatnie nakłuć w kilku miejscach ostrzem noża
6. Marchewki umyć, obrać
7. Filety rybne obtaczać w chipsach i ułożyć na papierze do pieczenia
8. Miedzy rybę umieścić pomidory i marchewkę
9. Zapiekać w zależności od wielkości filetów ok. 20-30 minut
10. Podawać z ulubionymi sosami.

szybki obiad

szybkie jedzenie
fish & chips

0 komentarze: