Sałatka tabbouleh #2 - dziś łatwiejsza libańska celebrytka!


libańska sałatka tabbouleh

Sałatka tabbouleh to libańska celebrytka! Wszędzie, wszędzie, po prostu wszędzie jest i będzie! Podziwiana, rozpieszczana i zawsze dobrze wyglądająca! Taka zielono - czerwono - biała! Taka Gwiazda! 

Właściwie na samym początku blogowania przedstawiałam Wam ją i to z zapożyczoną od młodziutkiej Libanki fotką.  Spójrzcie na tamten stary wpis "klik", tylko proszę o wyrozumiałość, to naprawdę były początki. Tym razem udało mi się własne fotki pstryknąć. Zgodnie z zasadą BLOGER JE ZIMNE, ryba musiała poczekać i my też

Wówczas robiłam sałatkę tabbouleh, jak na nią przystało z mieszanką 7 przypraw arbskich. W międzyczasie dostaję od Was zapytania czy można się bez nich obejść bądź czym je zastąpić. W prawdzie często widziałam takie przepisy w książkach kucharskich i gazetach, ale to w takich, które np. proponują sałatkę tabbouleh z ogórkiem i papryką albo falafel z ciecierzycy z puszki. Po prostu bullshit! To tak jakby kotlety z piersi kurczaka nazywać schabowym.

Telefon do nieformalnych szwagierek rozwiał wątpliwości - "jak smakuje to można", brzmiała odpowiedź! Czyli sprawa jest jasna! Na następnego grilla bez problemu przygotujecie tę libańską celebrytkę!


Składniki:
- duży pęczek lub kilka pęczków zielonej pietruszki, posiekanej
- garść bulguru (drobnego bądź grubego)
- 2 duże pomidory, w miarę możliwości twarde, pokrojone w drobną kostkę
- opcjonalnie kilka listków mięty świeżej lub suszonej, posiekanych (dla orzeźwiającego smaku)
- sól
- sok min. z połowy cytryny
- oliwa z oliwek

Bulgur zalać gorącą wodą i trzymać pod przykryciem aż woda wsiąknie. Pietruszkę, pomidory, kaszę bulgur, i miętę (opcjonalnie) wymieszać na krótko przed spożyciem, przyprawić solą, sokiem z cytryny i oliwą z oliwy. Wymieszać.


tabule



A jeśli nie chce Wam się drukować, zapamiętać czy zapisywać to obejrzyjcie sobie filmik, w którym przedstawiam Wam jak się robi sałatkę tabbouleh. Pokazywałam go ostatnio na blogowym funpagu na facebooku, spójrzcie

Jeśli przykuwa Waszą uwagę na poniższym zdjęciu coś innego niż libańska sałatka, to dostałam pozwolenie na podzielenie się z Wami przepisem. Chcecie?


patata harra
  

0 komentarze: