Kalafior z musem z soczewicy - czyli idzie jesień!

soczewica


Ooo! Wrzesień, czyli idzie jesień! Drugim znakiem na to, że zbliża się jesień są moje upodobania smakowe. Skoro ja nabieram ochoty na takie warzywa jak kalafior, to jest więcej niż pewne, że będzie jesień. Marudzić jednak nie będę, ponieważ wrzesień na Bawarii przeważnie jest bardzo ciepły i słoneczny. 
Mam nadzieję, że i w tym roku tak będzie. Na pory roku nie mam niestety wpływu, nie pozostaje mi więc nic innego jak zaprosić Was na kalafiorową ucztę.

Składniki na 4 porcje:
- 120g czerwonej soczewicy
- 1 łyżeczka posiekanej kolendry
- 120g kwaśnej śmietany (18%)
- sól, świeżo mielony pieprz
- 800g kalafiora
- 200g mąki ziemniaczanej
- 1 jajko
- 1 szczypta kminku
- chili w proszku
- 1 szczypta mielonej kurkumy
- olej do smażenia

Soczewicę ugotować zgodnie z opisem na opakowaniu. Odcedzić i zblenderować. Następnie ostudzić. Rozdrobnioną soczewicę wymieszać ze śmietaną i kolendrą. Doprawić solą i pieprzem. Kalafiora umyć, osuszyć, podzielić na różyczki i gotować w osolonej wodzie około 5 minut. Odcedzić i chwilę ostudzić. W misce wymieszać mąkę ziemniaczaną, 100 ml zimnej wody, jajko, sól, pieprz, kminek, chili i kurkumę. Różyczki kalafiora obtoczyć w cieście (nie przeraźcie się ale szybko twardnieje) i smażyć na rozgrzanym oleju na złoty kolor. Odsączyć na ręczniku papierowym. Podawać z musem z soczewicy.

Po czym poznajecie, że idzie jesień?

0 komentarze: