Jesienne wyzwanie fotograficzne - podsumowanie


Stało się! Blogowanie i fotografowanie mnie zdominowało. Pochłonęło mnie tak, że z dnia na dzień pragnę być lepsza w tym co robię. Dlatego pewnego razu postanowiłam pogrzebać w internecie i poszukać rad na temat blogowania, fotografowania oraz obrabiania zdjęć, przecież na rożnych blogach widuję takie cudowne zdjęcia, myślałam wówczas. Jak koleżanki blogerki je robią? Te lifestylowe zachwycały mnie najbardziej. Też bym takie chciała robić, marzyłam. Takie z różowymi butami NIKE, takie z kawą i laptopem Apple (te wzbudzały we mnie zdziwienie, że tylu ludzi ma Apple), te minimalistyczne w łóżku ze slowporanków z pięknymi białymi meblami - czy nikt nie pracuje? Dziwiłam się. 

Powróćmy jednak do tego, że chciałam w internecie poszukać wskazówek jak blogować i jak fotografować. I tak trafiłam na bloga Natalii - Jest Rudo. Pogrzebałam, poczytałam i... zostałam. Od Natalii oprócz podstaw fotografii dowiedziałam się również o bankach zdjęć i wreszcie zrozumiałam skąd te piękne zdjęcia na blogach.

W miarę upływu czasu, gdy starałam się coraz lepiej fotografować i coraz lepiej zdjęcia obrabiać pojawiło się jesienne wyzwanie. Pełna chęci i zapału postanowiłam wziąć udział. Zabawa zabawą, celem było robienie lepszych zdjęć na bloga. Tylko nijak ma się robienie selfie w parku czy pstrykanie otoczenia dla mnie jako blogera kulinarnego. Musiałam obmyślić strategię, jak podejść do wyzwania. Zajęło mi to dobrych kilka dni ale wymyśliłam. Zamierzałam zinterpretować każde hasło kulinarnie. Do wyboru w wyzwaniu były dwa stopnie trudności. Wybrałam stopień light. Było tylko jedno ALE. Co będzie gdy moje zdjęcia okażą się całkowitą porażką? Odpowiedź była tylko jedna - trudno! Jedno jest pewne, biorąc udział w wyzwaniu frajdę miałam niesamowitą. Co mi z tego wyszło? Zobaczcie sami.

Zanim zobaczycie, kilka zdań w roli wyjaśnienia. Każdy punkt wyzwania zinterpretowałam kulinarnie, czyli fotografowałam wszystko co ma związek z jedzeniem, dlatego przy niektórych punktach musicie się nieco wysilić, by zrozumieć co mi w głowie świtało. Przy niektórych hasłach zobaczycie więcej niż jedno zdjęcie. Oznacza to, że nie mogłam się na jedno zdecydować. Obróbka zdjęć jest raczej podstawowa i wykonywana w Photoscapie. Zdjęcia są wykonywane Lumix DMC/G5 albo iphonem.

Oto efekty mojej pracy!

1. za oknem


2. to lubię


3. jesienny klimat


4. strój dnia


5. najsmaczniejsze śniadanie

 


6. zakamarki



7. najczulej
 

8. bez pośpiechu


9. na gałęzi


10.  daleko


11. tylko teraz


12. my


13. ulica


14. niezastąpione



15. zamyślenie


16. nowe


17. w moim mieście


18. we własnej osobie


19. ulubione


20. uzależnienia


21. a wieczorem....


22. z tobą


23. te kolory!


 

24. moment


25. świeżo


26. mocny


27. o każdej porze

 

28. nie odgadniesz





29. przytulnie


30. smakołyki




A na koniec chciałabym Wam pokazać kilka porównań zdjęć przeze mnie robionych kiedyś i teraz. Tych samych dań, oczywiście. Co Wy na to? Możecie krytykować jeśli będzie to krytyka konstruktywna. Hejtu nie toleruję i nie akceptuję!







0 komentarze: