Maqloubee czyli na odwrót, step by step


Jednym z moich ostatnio ulubionych dań kuchni arabskiej jest maqloubee, co znaczy tyle co na odwrót. Danie to można zrobić z różnych składników i z różnych ilości. Nawet użyte przyprawy nie mają w tym przypadku większego znaczenia. Chodzi o to, że gdy danie jest już gotowe, serwuje się je odwrócone. Maqloubee czyli na odwrót. Ciekawe, prawda? Specjalnie dla Was zrobiłam ze składników łatwo dostępnych w Polsce i z racji naszych polskich kubków smakowych ograniczyłam arabskie przyprawy. Całość jednak ma tak czy owak smak arabski. 


Składniki na 3 osoby

- 6 niewielkich udek z kurczaka
- 1 bakłażan
- 1 cebula
- szklanka ryżu, opłukanego dwukrotnie w zimnej wodzie
- 2 kartofle
- 1 niewielki kalafior
- 2 łyżki migdałów bez skórki uprażonych delikatnie na patelni bez tłuszczu
- olej do smażenia (ok. 1 litr)


Przyprawy

- 1 listek laurowy
- kilka ziarenek ziela angielskiego
- ziarenka pieprzu
- 1-2 łyżeczki soli
- 1/2 łyżeczki kurkumy
- szczypta cynamonu
- ziarenko kardamonu
- ok. litr wody

1. Cebulę skroiłam w piórka i podsmażyłam w garnku, dodałam wymyte i osuszone pałki kurczaka i wszystko razem przesmażyłam. Następnie zalałam wodą i dodałam listek laurowy, ziele angielskie, pieprz, sól, cynamon, kardamon i kurkumę i gotowałam pod przykryciem około 25 minut. 




2. Bakłażana skroiłam w cienkie plastry i posypałam delikatnie solą. W międzyczasie obrałam ziemniaki i pokroiłam w sporą kostkę, kalafiora wymyłam i podzieliłam na różyczki. Następnie kartofle, kalafiora i osuszonego ręcznikiem papierowym bakłażana usmażyłam na głębokim oleju. Doskonale posłuży do tego frytkownica. Po usmażeniu dałam im ociec na ręczniku papierowym.




3. Następnie wyjęłam pałki kurczaka a powstały bulion odcedziłam i zachowałam na później. Kurczaka i płaty bakłażana ułożyłam na przemian w dużym garnku, jak na zdjęciu. Na całość kolejno ułożyłam różyczki kalafiora i usmażone ziemniaki oraz ryż. Tak ułożone warstwy zalałam bulionem na nieco wyżej niż 3/4 wysokości. Przykryłam talerzem w celu dociśnięcia i gotowałam na średnim dopływie ciepła 30-40 minut, w zależności od wielkości mięsa i warzyw. Po okołu 10 minutach wyjęłam talerz. 




4. Po ugotowaniu przygotowałam sobie duży półmisek do serwowania. I tu Wam podpowiadam sposób, który ja często wykorzystuję. Blachę do pieczenia bądź do pizzy okładam folią aluminiową. 

Tak przygotowany półmisek kładę na garnek i odwracam go do góry dnem i zostawiam na około 10 minut. Potrawa sama opada. Serwuję posypane migdałami. Jeśli nie opadnie, postukajcie łyżką w dno garnka.



Smacznego!

0 komentarze: