Pieczony kalafior, ratuje leniwych!

jak podać kalafiora

Wczoraj było na szybko! Co wcale nie znaczy, że niezdrowo. Po jednym miłym wydarzeniu lenistwo opanowało mój umysł i zmieniło upodobania smakowe co do wczorajszej kolacji. Przygotowany wcześniej łosoś musi poczekać do dzisiejszego wieczora. Zachciało mi się kalafiora. Niesamowite jak wydarzenia dnia powszedniego wpływają na preferencje kulinarne. Sprawa na szczęście była niezwykle prosta ponieważ w lodówce od kilku dni odpoczywało to warzywo, tracąc już nadzieję na przygotowanie.

Przystąpiłam do dzieła. Podgotowałam go w osolonej wodzie z odrobiną tabasco. Trwało to około 5 minut. Piekarnik rozgrzałam do 200 stopni, kalafiora ułożyłam na papierze do pieczenia, posmarowałam olejem roślinnym i piekłam około 30 minut aż się przyrumienił. Na koniec posoliłam grubą solą morską, skropiłam cytryną i podałam z twarożkiem zmieszanym z ziołami. 

warzywa, vege

kalafior w całości

0 komentarze: