Ryba, ziemniak i surówka - tradycyjne danie nie tylko w Polsce

libańskie a polskie

Ostatnio przewinęły mi się przez ręce moje starsze zdjęcia. Perfekcyjne może i nie są, jednak czuję do nich spory sentyment. Można czuć do zdjęć sentyment? Pewnie, że można, dlaczego nie. Przypomniały mi się ciepłe, słoneczne popołudnia i posiłek, za którym przepadam. Ryba, ziemniak i surówka! Lubicie?

Nieodparta potrzeba podzielenia się tym z Wami zmotywowała mnie do napisania dzisiejszego wpisu. Podam Wam jak na tacy linki do innych wpisów na przygotowanie typowo polskiego dania ale w nietypowy dla nas sposób. Okazuje się, że w wielu krajach ryba + ziemniak + surówka = obiad. Przedstawiam Wam przepis na taki obiad na sposób libański. Gotowi?

Ryba w roli głównej dobrze czuje się w towarzystwie ziemniaków. Ja rybę podaję często z ziemniakami. Przeważnie są to ziemniaki na sposób libański. Patata harra to pokrojone w drobną kostkę, usmażone i podane z czosnkiem i kolendrą ziemniaki. Taka alternatywa dla gotowanych kartofli i frytek. Kto nie czytał wpisu o ziemniakach, powinien nadrobić. Do tej pory jest jednym z Waszych ulubionych wpisów. Zaraz po tym o jedzeniu bawarskiej kiełbasy

Do ryby i ziemniaków świetnie pasuje surówka, prawda? W tym zestawie niezastąpiona jest libańska tabbouleh. Możecie też zobaczyć mój pierwszy wpis z libańską sałatką tabbouleh. Swoją drogą to bardzo lubię porównywać nowe i stare wpisy. Czuję, że się rozwijam, że się doskonale. Doskonalenie to przecież niekończący się proces, więc pewnie kiedyś będę się śmiała i z tego wpisu, uznając go za gorszy.

Wracajmy jednak do tematu. Skoro mamy już dodatki, czyli ziemniaki i surówkę,  nie możemy zapomnieć o rybie. Ja podaję przeważnie doradę, czasami przygotowuję pstrąga. Latem ryba oczywiście tylko na grillu. (i znowu te stare wpisy hihi).

I jak? Co myślicie o tradycyjnym polskim obiedzie na sposób libański?



pieczone ziemniaki

0 komentarze: