Pak choi i stek z kurczaka

kapusta z Azji

Gdy tylko się pojawi w sklepach, chętnie sięgam po pak choi. W zeszłym roku mieliście okazję podziwiać na blogu  pak choi z krewetkami. Polecam spróbować.
Zastanawiałam jak nazywa się pak choi po polsku. Skoro w dzisiejszych czasach zdobywanie wiedzy to żaden problem, poprosiłąm wujka google by mi pomógł poszukać polskiej nazwy pak choi. Znalazłam tłumaczenie, że pak choi to kapusta włoska właściwa. No ja bardzo proszę....! Kapusta włoska właściwa. Pak choi nie ma z Włochami nic a nic wspólnego, pochodzi z Azji. No i dlaczego właściwa? Z kolei niemieckie tłumaczenie to Senf Kohl, czyli musztardowa kapusta. No comments!

No cóż, najważniejsze, że smakowało. Zdecydowanym atutem dania przeze mnie przygotowanego  było to, że jest dietetyczne. Tak, o linię warto zadbać ;)) Sami widzieliście jak niezwykle apetyczny był mój luty. Jednym słowem takie danie #dlafajnejbabki, zgodnie z akcją kulinarną Blogerów od Kuchni.

Zrobiłam tak:
Steki z kurczaka zamarynowałam na noc w jogurcie naturalnym wymieszanym z musztardą i chrzanem, doprawionym sokiem z cytryny, pieprzem i oliwą z oliwek (bez soli!). Następnie usmażyłam na patelni grillowej.
Pak choi umyłam, poobcinałam końcówki i podsmażyłam na odrobinie oleju. Zalałam sosem sojowym, doprawiłam solą, pieprzem, świeżym imbirem i płatkami chili. Dolałam odrobinę wody i dusiłam pod przykryciem około 5-10 minut.
I co Wy na to?

danie dietetyczne

stek z drobiu


0 komentarze: