Tahina (home made) - libański BASIC #2

arabski sos, sos do hummusu

W zeszły piątek przedstawiłam na blogu przepis na jeden z (tak zwanych) libańskich BASIC, czyli przepisów podstawowych występujących w kuchni libańskiej, a raczej arabskiej. Był to przepis na mieszankę siedmiu przypraw - baharat, z którą często możecie się spotkać u mnie na blogu. O nią dostawałam najczęściej pytania od czytelników. 

Regularnie pytacie o różne podstawowe przepisy kuchni libańskiej, dlatego chciałabym je Wam zaprezentować w nowym cyklu o nazwie Libański Basic. Przez jakiś czas, przynajmniej raz w tygodniu pojawi się przepis na podstawę kulinarną kuchni libańskiej.

Internet aż huczy od takich przepisów, tym bardziej mi miło, że pytacie o moje. Oznacza to, że macie zaufanie do mnie i moich kulinarnych poczynań, co mnie niezmiernie cieszy i motywuje.

Dziś z wielką przyjemnością przedstawiam przepis na tahinę robioną samemu. Oczywiście nie łudźcie się, że w Libanie ktoś ją robi w domu :)) Ja lubię, więc robię :)) Spotyka się to z ogromnym zdziwieniem Libańczyków.

Składniki:
- 1 szklanka sezamu
- ok. 3 łyżek oleju (jeśli lubicie intensywny zapach sezamu, użyjcie oleju sezamowego)

Na patelni bez oleju podsmażam sezam do momentu, aż zacznie intensywnie pachnieć i nabierze rumianego koloru. Następnie przestudzam go i miksuję w blenderze. Co jakiś czas dodaję po kilka kropel oleju (ciągle miksując), aż do uzyskania kremowej konsystencji. Gotowe!

Gotową tahinę przechowywać można przez kilka miesięcy.

Podoba Wam się pomysł nowego cyklu? A może chcielibyście przepis na jakiś konkretny libański BASIC? Dajcie znać w komentarzu. 

tahini

tahina, tahine

tahina

0 komentarze: