Przewodnik doskonałego grillowania


Grillowanie zawładnęło światem, stało się bardzo modne i właściwie od maja do października w większości rodzin jest weekendowym rytuałem. My na przykład grillowaliśmy nawet w ostatnie Święta Bożego Narodzenia (fotki na potwierdzenie nie mogę znależć)!

Do napisania tego artykułu skłoniły mnie osobiste odczucia. Lubię grille, spotykam się tam ze znajomymi, pogadam, popatrzę, polatam, pozmywam. Szczerze to lubię. Tylko, że najczęściej wychodzę z nich głodna. Po prostu głodna. Dziwne, prawda? Przeważnie dostaję spalone albo niedopieczone kawałki mięsa. Jeśli ryba, to o nijakim smaku i mnóstwo sałatek albo z majonezem albo z dressingiem z małej zielonej paczuszki. Tak czy owak, wszędzie to samo. Na takich grillach najbardziej lubię chleb.... Świeżą bagietkę, która zostaje mi w biodrach na dość długo :)))

Ale....

Przecież nie o to chodzi!!!

Swojego czasu wmawiano mi, że jestem zbyt perfekcyjna i wymagająca. A ja tak nie uważam! Pamiętam grille z domu rodzinnego, dlatego postanowiłam zebrać kilka bardzo istotnych punktów i stworzyć przewodnik doskonałego grillowania. 

To prawie jak przykazania mistrza grillowania.


1. Zaskocz gości

Nie grilluj tej samej kiełbasy, którą ostatnio podała u siebie znajoma. Nie idź na łatwiznę i nie zastaw całego stołu gotowymi sosami do mięs. Sałatki makaronowe (najczęściej ze świderkami) też są powoli out. Jeśli nawet nie wyszły z mody (ja je bardzo lubię), to spotkasz je na każdym stole. Zaskocz gości!!! Podaj im smaki, których nie znają ;)) Do tego jak zaskoczyć gości na przyjęciu grillowym, z angielskiego dumnie znanym jako GRILL PARTY, przekonywałam w jednym z ostatnich artykułów.

2. Sama zamarynuj mięso

Nigdy, ale to nigdy nie kupuj zamarynowanego a nie daj Boże jeszcze zafoliowanego mięsa. Takie propozycje występują najczęściej w tanich supermarketach. Marynowane jest najczęściej mięso kiepskiej jakości a gotowe marynaty przeważnie zawierają saletrę, która w procesie obróbki termicznej staje się szkodliwa dla naszego zdrowia.
Nie wiesz jak dobrze zamarynować mięso, ja Cię nauczę:
- marynaty do mięs DIY
P.S. Jeśli masz zaufany sklep, w którym marynują mięso, to oczywiście możesz z tego skorzystać.

3. Grilluj (w miarę możliwości) na grillu tradycyjnym

Ja wiem, nie zawsze można, sama borykam się z tym problemem. Smaku jedzenia z prawdziwego grilla nie uzyskasz na gazie, przy użyciu prądu czy z patelni.

4. Nie używaj gotowych rozpałek

Są szkodliwe dla zdrowia. Zaopatrz się w specjalne ekologiczne, bądź wspomnij czasy gdy byłeś harcerzem. Wtedy jeszcze nie było tych polewajek do rozpalenia ogniska.

5. Grilluj na czystym ruszcie

Nigdy nie grilluj na brudnym ruszcie!!! Ciekawą sprawą jest, że ruszt czyści się przed grillowaniem a nie po. Inaczej rdzewieje. 

6. Grilluj nad żarem, nie na ogniu

Temat rzeka.... Ileż to razy dostawałam spalone badziewie na talerz. Takie sztuki nie mają nic wspólnego z cudownym i zdrowym grillowaniem. Wręcz przeciwnie. Osobiście znam tylko dwie osoby, które umieją grillować. Siebie pomijam, ponieważ jestem tradycjonalistką - grillują mężczyźni. Grillować pierwszorzędnie umie mój Tata i mój partner. Ten drugi, po latach prywatnych lekcji u Taty, tysiąca konsultacji telefonicznych i kilkunastu mailach może śmiało nazwać siebie mistrzem i słuchać pochwał od swojej drugiej połówki, czyli mnie. Tu przy okazji chciałabym przeprosić wszystkich, którzy dla mnie już kiedyś grillowali i czytają ten artykuł. 

7. Nie dopuszczaj obcych do grilla

Często zauważyłam, że panowie po kilku piwkach w trakcie rozwoju imprezki udają się w kierunku żaru, wchodząc tym w paradę mistrzowi grilla. A mistrz jest tylko jeden! Grillujesz Ty, to goń innych.... Nie pozwól, by mieszali się w Twój system grillowania i grilluj po swojemu z przestrzeganiem powyższych punktów. 



0 komentarze: