Rozgrzewające zupy z rybą

 
 

Jesień przy ogromie swoich zalet ma niestety to do siebie, że większość z nas jest podziębiona. Gdzie się nie obejrzę, ktoś kicha i prycha. Gdy za oknem zaczyna robić się chłodno nasze organizmy same z siebie domagają się wzmocnienia układu odpornościowego. Przestajemy mieć ochotę np. na sałatki, za to chętnie zajadamy się zupami czy gulaszami.

Przy okazji polecam Ci wyśmienity dodatek do drugiego dania, który również wesprze Twój układ odpornościowy. Ja ostatnio się nim zajadam. 

A teraz przejdę do zup. Przedstawiam dwie zupy, które łączy rybny dodatek. Zupę marchewkową wzbogaciłam tuńczykiem i jogurtem, natomiast cukiniową wędzonym łososiem. Są nie tylko proste w przygotowaniu i bardzo smaczne ale także zdrowe i rozgrzewające. Idealne na tę porę roku!




Zupa marchewkowa z tuńczykiem i jogurtem

Składniki na 2-3 porcje:
- litr rosołu
- dwie duże marchewki pokrojone w mniejsze kawałki
- około 1 cm korzenia imbiru pokrojonego w mniejsze kawałki
- ząbek czosnku wyciśnięty przez praskę
- puszka tuńczyka w sosie własnym
- jogurt bądź śmietana
- kilka kropel soku z cytryny
- sól, pieprz, odrobina czegoś ostrego
- blender

Do rosołu wrzucić marchewkę i imbir. Gotować aż marchewka zmięknie. Dodać czosnek i wszystko zmiksować blenderem. Doprawić solą, pieprzem i odrobiną czegoś ostrego. Podawać z tuńczykiem, kleksem śmietany czy jogurtu, skropione kilkoma kroplami soku z cytryny.


  
 
Zupa z cukinii z wędzonym łososiem

Składniki na 2-3 porcje:
- 2 cukinie (ok. 500 g razem)
- litr rosołu
- wędzonym łosoś
- olej rzepakowy
- sól, pieprz, płatki chili
- blender

Cukinie umyć, pokroić w drobniejsze kawałki i przesmażyć na oleju. Przełożyć do garnka i zalać rosołem. Gotować 10-15 minut na średnim dopływie ciepła. Wszystko zmiksować blenderem. Doprawić do smaku solą, pieprzem i odrobiną płatków chili. Rybę rozdrobnić i ułożyć na talerzu, zalać gorącą zupą. 
Dla urozmaicenia i dodania daniu wykwintności można podawać zupę z grzankami czy z kleksem śmietany lub jogurtu.


zupa z ryba










0 komentarze: