Krem z mango po tajsku

Tak, wiem. Dzisiejszy przepis nie wpisuje się w profil mojego bloga. Dziś nie będzie po arabsku, również nie po libańsku i też nie po śródziemnomorsku. Dziś przedstawię Ci dokładnie to, czego się po mnie nie spodziewasz. Dziś będzie po tajsku. 

deser tajski


Właśnie po tajsku. Sama się sobie dziwię. 

Moja przygoda z tajskim jedzeniem jest wspaniała. Chętnie Ci ją opowiem, bo w tym niby złym świecie zdarzają się miłe i fajne rzeczy. 

Jeśli śledzisz mojego bloga i funpage na facebooku, to wiesz, że często gotuję dla większej ilości osób. Tak po prostu, bo lubię. Również w ramach wewnętrznej komunikacji dla moich koleżanek i kolegów z pracy. Z racji tego, że to jest po przyjacielsku i z sympatii, więc po kosztach, moi znajomi postanowili mi się odwdzięczyć. Byłam niesamowicie zaskoczona, gdy w trakcie spotkania firmowego została mi wręczona złota łyżka, wiersz napisany przez koleżanki i kupon na kurs gotowania - tajskiego! (wcześniej podstępnie moje dziewczyny mnie wypytały na co bym miała ochotę)

Juhu!!!!! 

To był zdecydowanie najlepszy kurs, w jakim miałam okazję wziąć udział. Była dziennikarka kulinarna założyła szkołę gotowania. Współpracuje z bliskimi rolnikami i przedsiębiorcami, co jest wynikiem niesamowitej jakości produktów. 

Mam dla Ciebie trzy potrawy, które podbiją serce nie tylko Twoje ale i Twoich gości. Całkowicie tajska kolacja. Wśród moich znajomych zbiera złote gwiazdki. 

Dziś zacznę od tyłu, czyli od deseru. Jutro przedstawię tajskie curry a pojutrze najcudowniejszą zupę jaką kiedykolwiek jadłam. Czyli na sobotę masz cudowny repertuar na weekend dla Twoich gości.

Dlaczego od deseru? Dlatego, że o ten mnóstwo ludzi mnie prosi. Swoją drogą wysłałam już kilku czytelnikom przepis zanim go dziś na blogu przedstawiam. Zdjęcie może i niewymowne, ale ten deser jest tak pyszny, że nawet ilości schowane na sfotografowanie, normalnie znikają szybciej niż ja to sobie wyobrazić mogę. 

Krem z mango znany jest nie tylko w Tajlandii ale też w Indiach. Jednak tam przyrządza się go z jogurtem. W Tajlandii z twarogiem drobno, bardzo drobno zmielonym. 

Składniki dla 15 osób: 
- 600 ml śmietany kremówki 
- 2-3 łyżki cukru 
- 500 g twarożku drobno mielonego 
- 850 g przecieru z mango 
- 0,5 łyżeczki cynamonu 
- 2 łyżki brązowego cukru 
- kilka kropel soku z limetki 

Opcjonalnie: 
- mango pokrojone w drobne kawałki 
- płatki migdałów 


Mocno schłodzoną śmietanę ubić na sztywno. Pozostałe składniki dobrze wymieszać ze sobą. Na koniec dodać chwilę wcześniej ubitą śmietanę. Chłodzić do podania. 

Opcjonalnie można dodać drobno pokrojone mango. 

Ja podaję deser posypany płatkami migdałów.

Tak wygląda przed podaniem.

deser z mango












0 komentarze: