Tajskie curry z kurczakiem



Witajcie!

Wiem, wiem, powinnam, a do tego i chciałabym się wytłumaczyć. Dostaję maile, wiadomości i telefony, że w ostatnim wpisie na deser tajski z mango obiecałam w kolejnych dniach dodać wpisy na tajskie menu. Wszyscy czekają a tu nic. Za to już dziś jest. Kłaniam się przed Wami z wyrzutami sumienia. Ilekroć robię (a w ostatnim czasie przynajmniej raz w tygodniu) tą potrawę nie zdołam jej sfotografować. A marzą mi się zdjęcia piękne. Chciałam tę potrawę Ci przedstawić w najpiękniejszym świetle, na najpiękniejszym tle, z dodatkami, obróbkami i tym, co do tego należy. Ale nie wyszło.

Dlaczego tego do tej pory nie zrobiłam?

Moje ulubione tajskie menu z tym deserem i jutrzejszą zupą znika tak szybko, że nie zdążyłam go do tej pory sfotografować. Jak wiecie w przygotowywaniu jedzenia mam raczej tendencję do przesadzania, a mimo to jeszcze nie udało mi się fotki strzelić. A to dlatego, że nawet gdy jedzenie zostanie wszyscy chętnie biorą do domu a ja chętnie pakuję i opływam w szczęściu. Takim szczęściu, że nawet bloga zaniechałam. Jednak w związku z prośbami prezentuję, ale wybaczcie fotki.

Ale do rzeczy - kto, co z kim i jak?

W tym daniu zmieszałam składniki z dwóch potraw tajskich. Z typowego dania tajskiego curry, w którym podsmażenie mięsa jest niezwykłą sztuką. Każdy z nas wie, że smażone kawałki mięsa, nawet drobiu najczęściej są suche, co oznacza, że zbyt mocno podsmażone. Albo surowe w środku, opływające olejem, co z kolei świadczy o zbyt krótkim procesie przetwarzania termicznego.

Drugą potrawą jest "Laab" - oznacza tyle, co posiekane. Niezmiernie pyszna gama potraw, od sałatki po dania główne. Jakiekolwiek mięso do curry, wieprzowinę, wołowinę, jagnięcinę przygotujecie w ten sposób - gwarantuję - skradnie wszystkie serca.


Składniki na 4-5 osób:

- 500 g drobiu, pokrojonego w drobne kawałki (lub plastry) 
- ok. 150 g pora przekrojonego wzdłuż i pokrojonego w cienkie plastry 
- 200 g marchewki pokrojonej w plasterki (pod ukosem) 
- 200 g różyczek z brokuła 
- 3 listki cytrynowe kafir 
- 4 łyżki oleju (orzechowego lub rzepakowego) 
- ok. 2 łyżek pasty curry (preferuję pomarańczową)
- 1 łyżka masła orzechowego 
- puszka lub dwie mleka kokosowego (w zależności od ilości mleka kokosowego danie będzie    
gęstsze bądź rzadsze) 

Dodatkowo:

- 3 łyżki oleju sezamowego
- 1-2 łyżki mąki ziemniaczanej
- garnek z gotującą się wodą

Przygotowanie w krokach (optymalizujących czas przygotowanie curry z kurczaka):
1.  Przygotować jak w składnikach opisano warzywa
2.  Mięso z kurczaka wymyć, osuszyć i pociąć w dowolnej ilości kawałki lub paski
3.  Zagotować ok. litr wody
4.  Pokrojone mięso  wymieszać z olejem sezamowym, oprószyć mąką ziemniaczaną i dobrze  wymieszać
5.  Tak przygotowane mięso wrzucić do gotującej się wody i szybko porozbijać je widelcem, żeby się nie skleiło
6.  Gotować ok 2-4 minuty
7.  Odcedzić i odstawić
8.  W woku lub na patelni rozgrzać olej (na średnim dopływie ciepła)
9.  Na rozgrzanym oleju podsmażyć pastę curry stale mieszając, uważając by się nie przypaliło
10. Dodać masło orzechowe i jeszcze chwilę podsmażać
11. Dodać mleko kokosowe i połowę listków cytrynowych, gotować ok. 5 minut
12. Wcześniej przygotowane warzywa dodać do gotującego się curry
13. Przykryć pokrywką i gotować ok 10 minut
14. Na koniec dodać mięso
15. Wymieszać

Gotowe!

Podawać z ryżem tajskim
kolacja z przyjaciółmi

0 komentarze: